40 lat bobrów w Eifel – Nadrenia – Aktualności

Bóbr zniknął w połowie XIX wieku. Polowano na niego z powodu ciepłego futra i dlatego, że wydzielanie gruczołów było uważane za lecznicze, oznaczające jego terytorium.

Potrzebna była waluta

Znalezienie odpowiedniego bobra było wtedy nie lada przygodą. Znaleźli to, czego szukali w Polsce. Jak mówi Gerhard Naumann, 40 lat temu, konsultant ds. planowania przestrzennego i ochrony przyrody w Wysokim Zarządzie Lasów Nadrenii w Bonn, trzeba było zapłacić 2000 dolarów za zwierzę.

Z miskami na wodę po drugiej stronie autostrady

Biolog przyrody i pracownik przywiózł zwierzęta samochodem z przyczepą z polskiej hodowli do Lasu Hürtgen. Bobry muszą mieć możliwość regularnego wypróżniania się, w przeciwnym razie często dostają zagrażającej życiu kolki, mówi Naumann. „W zasadzie robią to tylko w wodzie. Tak więc zabrano duże wanny i wystarczającą ilość wody, aby było to możliwe – gdzieś na parkingu przy autostradzie i w środku nocy”.

Trzy sztuczne nory bobrów

Zwierzęta trzymano w trzech sztucznych norach bobrów w lesie Hürtgen. Z sukcesem. Zwierzęta rozmnażają się chciwie. Bobry są integralną częścią systemu rzecznego Rur. Teraz pochodzą one również na przykład z Mozy, Indii i Wurmu.

Biolog Lutz Dalbeck twierdzi, że obecnie w Nadrenii Północnej-Westfalii żyje ponad 1200 bobrów, z których część wyemigrowała z projektów przesiedleń w Holandii, Dolnej Saksonii i Hesji.

Bóbr, „inżynier ekosystemu”

Dzięki tamom, które budują bobry, tworzą cenne ekologicznie stawy – siedlisko traszek, żab, ważek oraz rzadkich gatunków zwierząt, takich jak kumak nizinny. Jednocześnie stawy bobrowe chronią przed zalaniem jako swego rodzaju zbiornik retencyjny wód opadowych. Według biologów i stowarzyszeń ochrony przyrody bobry przekształciły całe doliny cieków wodnych zgodnie ze swoimi potrzebami, z korzyścią dla ludzi i przyrody.

Zatkane rury i dopływy

Wraz z rozprzestrzenieniem się, skargi również wzrosły, informuje były nadleśniczy Dieter Fink. Lista jest długa: powalone drzewa owocowe, zatkane dreny i rowy melioracyjne, zaminowane wały, groble i pirsy mostowe, stawy rybne „wzbogacone” przez bobry. „Uspokajanie nastrojów i udzielanie porad, jak uniknąć uszkodzenia bobrów, jest popularne od lat”.

Z bobrem w przyszłości

Ekspert ds. bobrów Gerhard Schwab z południowej Bawarii, który pomagał szkolić bobrów w Nadrenii Północnej-Westfalii, mówi w związku z większą bioróżnorodnością i większymi obszarami retencji wody: „Powinniśmy pozwolić bobrowi pracować dla nas, kiedy tylko jest to możliwe. Bobry są związane z wodą i mogą skolonizować maksymalnie 5% naszych obszarów w ogóle.” A tam, gdzie to nie działa, zarządzanie bobrami ma rozwiązania.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.