Bezpośrednio z Ukrainy. Grymas zbombardowanego Kijowa: Ukraińcy nigdy nie wybaczą

Obiekty cywilne są bombardowane: Ukraińcy nigdy tego nie wybaczą

Rosyjskie siły okupacyjne nie wykonały pierwotnego rozkazu Władimira Putina – ciemny upadł, prezydent Ukrainy, nazwany bohaterem wolnego świata, Wołodymyr Zelenko wciąż żyje, a Kijów jest niezależny i walczy.

„Właśnie się wtedy dowiedzieliśmy. Na szczęście w autobusie nie było pasażerów” – opowiadał litewskim dziennikarzom i politykom żołnierz broniący Kijowa o tajemniczym, zniszczonym autobusie.

Według niego zaatakowano łącznie trzy budynki, sklep zapalił się, a dwie osoby zginęły. Zbombardowano także inne budynki w stolicy Ukrainy.



Bombarduojamas Kyjivas

© DELFI / Dainora Pankūnė

W jednej z dzielnic Kijowa – postapokaliptyczny widok: ogromne wyboje w ziemi, kilka zniszczonych samochodów, różne rzucone przedmioty. Rosjanie wystrzelili serię rakiet. Rozbili całą ścianę budynku, która siłą uderzenia rozciągnęła wraz z nią dobytek ludzi – garnki, buty, rowery, ubrania. Samochody i otaczające je budynki zostały zniszczone po eksplozji, a niektóre z ich balkonów zostały po prostu oderwane.

„Prawdopodobnie możesz zobaczyć, jak wygląda tutaj „obiekt wojskowy” – powiedział żołnierz, który pomagał znaleźć możliwe niebezpieczne szczątki bez ukrywania gniewu.

Ostrzał oberwał także sąsiednie przedszkole.

Pomimo tego, że nigdzie nie jest bezpiecznie, mieszkańcom Kijowa bez wątpienia spieszą się sprzątanie – gdy tylko władze na to pozwolą, zaczynają zbierać powalone uderzeniami ze wszystkich stron obiekty, organizują usuwanie masywnego betonu , posprzątaj balkony i zrujnowane domy.


Subombarduotas Kyjivas

Subombarduotas Kyjivas

© DELFI / Dainora Pankūnė

Kiedy nagrywaliśmy materiał, dwoje dzieci podeszło do delegacji litewskiej i spokojnie zapytało, czy wiedzą, gdzie jest następny sklep. Ponieważ potrzebują czegoś, czego nie ma na stoisku warzywnym obok. Obok kiosk – i grupka ludzi idących na zakupy.

Jedni dbają o środowisko, inni idą na zakupy, a jeszcze inni do pracy. Życie w Kijowie toczy się dalej, choć w środowisku pełnym bólu i gniewu.

Poszliśmy też do centrum handlowego prowadzonego przez Litwinów, które zostało zbombardowane przez Rosjan dzień przed naszym przyjazdem. Z kompleksu sportowego i rynku nie pozostało nic, a część większego centrum handlowego jest uszkodzona. Zginęło ponad 40 osób. Okna budynków naprzeciwko roztrzaskały się pod uderzeniem.

Jak? „Albo” co? Delphi powiedzieli żołnierze pracujący na miejscu zdarzenia, Ukraińcy nigdy tego nie wybaczą. Powiedział, że sam ma pięcioro dzieci, więc zrobi wszystko, co w jego mocy, aby dzieci żyły w wolnym kraju.

Co więcej, gdy tylko dowiedziała się o przybyciu Litwinów, mężczyzna poprosił o „przekazanie życzeń prezydent Dalii Grybauskaitė”, którą będzie pamiętać od czasu okupacji Krymu w 2014 roku.


Subombarduotas Kyjivas

Subombarduotas Kyjivas

© DELFI / Dainora Pankūnė

Strata nie podzieliła, ale wywołała gniew i determinację do stawiania oporu

Jednak jako posłowie na Sejm, pierwsi zagraniczni parlamentarzyści, którzy przybyli do Kijowa w czasie wojny – Laurynas Kasčiūnas, Paulius Saudargas i Justinas Urbanavičius – powiedział burmistrzowi stolicy Ukrainy Witalijuszowi Klyčko, że działania okupantów nie podzieliły ludzi na żadne ludzka rama. Przeciwnie, zjednoczył się w taki sposób, że dziekan, który stracił mieszkanie po bombardowaniu, poprosił burmistrza, aby nie dawał mu nowego mieszkania, ale broń.

„Po prostu w tamtym czasie doszliśmy do naszej wiedzy. To bardzo szczególne, powiedziałbym nawet, że żywy mitologiczny bohater to człowiek rocka, który mówi głęboko, zasadniczo i widzi, że jest typem człowieka, przed którym broni się bilion miasta mogą odpocząć, kto potrafi zainspirować całe miasto do stawiania oporu i trzymania całego miasta w garści. Naprawdę imponujące spotkanie”, Delphi powiedział pan Saudargas.

Według niego V. Klyčko zapewnił, że Kyjiv będzie odpierał ataki wrogów.

„Powiedzieli, że mogą tu nawet nie iść, że Kyjivo nigdy tego nie weźmie i że będą się tylko wstydzić. A on powiedział: Ilu tu zostało? Powiedział też, że Rosjanie przywozili zwłoki z powrotem, a nie w jednostek, ale w tonach” – zauważył wicemarszałek Sejmu.

Mer Kiżowa podkreślił, że sam Kreml się nie zatrzyma.

„Wtedy to właśnie do nas dotarło. Putin i Kreml są jak bestia, która nie zatrzyma się i nie wykona swojej roli, dopóki żyje” – powiedział Saudargas.

Podczas spotkania V. Klyčko, jak zauważył poseł, również podkreślił zjednoczenie narodu w obliczu wojny i strat.

„Powiedział, że bombardowanie cywilów dodatkowo zmobilizowało ludzi do oporu wobec agresora, wywołując ogromny gniew i nie siejąc strachu ani paniki, ale zasadniczo wywołując gniew” – powiedział Saudargas.


Subombarduotas Kyjivas

Subombarduotas Kyjivas

© DELFI / Dainora Pankūnė

Ukraińcy szczególnie cenią wizyty zagranicznych polityków i stale ich zapraszają. Witając delegację litewską, przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk żartobliwie nazwał posłów na Sejm „litewskimi siłami specjalnymi”.

Wojska terytorialne przygotowują się do obrony: Litwa może się czegoś nauczyć

Determinację Ukraińców do obrony widać na polsko-ukraińskim przejściu granicznym, na drodze do Kiżowa – prawie wszystkie małe wsie i duże miasta posiadają własne jednostki obrony terytorialnej, składające się z uzbrojonych żołnierzy zawodowych i ochotników. Wszyscy są skrupulatni na punktach kontrolnych i sprawdzają każdy przejeżdżający samochód. Kyjive ma również wiele takich pozycji obronnych.

Według L. Kasčiūnasa, przewodniczącego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Sejmu (NSGC), Litwa może uczyć się od Ukrainy.

„Wydaje mi się, że Ukraina jest dobrym przykładem, gdzie na potęgę regularnej armii duży wpływ ma społeczeństwo poprzez organizację w batalionach obrony terytorialnej. Widzimy włączenie dwóch społeczeństw: są wolontariusze, liderzy społeczności, którzy pełnią określone funkcje. ” Delphi skomentował poseł na Sejm.

Przypomniał, że na Litwie przyjmowana jest strategia obywatelskiego oporu, a jej projekt jest dyskutowany w komisji sejmowej.


Subombarduotas Kyjivas

Subombarduotas Kyjivas

© DELFI / Dainora Pankūnė

„Istnieją trzy filary polityki obronnej: gwarancje NATO i bezpieczeństwa zbiorowego, siła militarna i zaangażowanie społeczne – zwłaszcza poprzez obronę terytorialną, pracę na rzecz społeczeństwa czy np. strzelców Unii z ochotnikami obrony narodowej. Przykładem Ukrainy jest również to, że sił specjalnych armia przygotowuje społeczeństwo na ewentualny operacyjny model oporu.

Opinia publiczna musi być zaangażowana w sieci rzecznictwa. W naszym przypadku byłby to silny środek odstraszający, bo każdy jest gotowy z bronią lub nie” – powiedział L. Kasčiūnas.

Zdaniem polityka, fakultatywny moduł dotyczący bezpieczeństwa narodowego i obrony narodowej powinien stać się obowiązkowy w szkołach.

„Wola oporu społeczeństwa jest istotnym wskaźnikiem, ponieważ klęska wojny nie następuje, gdy wejdą czołgi, ale gdy wola oporu zostanie załamana. Czołgi mogą wjechać, ale kiedy jest wola, widzimy opór Ukrainy. kompetencje, ale i imperatyw moralny, kwestie tożsamości, pamięci historycznej, polityki kulturalnej już są” – zauważył parlamentarzysta.

Przygotowuje się do obrony swojego domu wszelkimi sposobami: stosuje też silną komunikację

J. Urbanavičius również ocenił chęć oporu jako jedną z istotnych cech Ukraińców.

„Będąc na miejscu, można poczuć ducha ludzi i determinację w obronie ojczyzny. Jestem dumny z ludzi strzegących kraju: na drogach stoją cywile i wojsko. gospodarstwo zostało wycięte i rozstrzelane, aby uratować jego rodzinę i dom przed napastnikiem.” Delphi powiedział poseł na Sejm.

Ludzie, jak zauważyli politycy, pracują niezwykle zjednoczeni.

„Być może po wysłaniu swoich rodzin na Litwę mężczyźni pracują w lasach, robią okopy i fortyfikacje, budują barykady. Wszyscy razem dla swojej Ojczyzny. Jest silny, jednoczący gniew i determinacja, by walczyć i odpierać wroga” – powiedział J. Urbanawicz.

W drodze do stolicy – nie tylko dużo uzbrojonych Ukraińców, ale także wyraźnie widoczna praca Wydziału Komunikacji Strategicznej Sił Zbrojnych Ukrainy: nie znajdziesz ani jednego znaku drogowego wskazującego dokładnie, gdzie jesteś i w jakim kierunku udać się do określonego miasta.

Na prośbę społeczeństwa, prace podjęli się sami. Wszystkie te znaki drogowe są zakryte, pomalowane lub wymienione. Często z konkretną wiadomością dla okupanta. Na przykład nakłanianie ich, aby nie szli na wojnę, do poddania się, nie angażowali się w nie-wojny, czy po prostu nakaz podróży w kierunku znanego już powszechnie rosyjskiego okrętu wojennego.


Subombarduotas Kyjivas

Subombarduotas Kyjivas

© DELFI / Dainora Pankūnė

Nawiasem mówiąc, takie życzenie możemy przeczytać nie tylko na różnych mostach, znakach drogowych czy po prostu na straganach w całym kraju, ale także na słupie w pobliżu serca Kijowa – Placu Majdan. Kilka stoisk skierowanych jest również do samych Ukraińców z informacjami, co robić i gdzie się zwrócić, jeśli znajdą materiał wroga.

Stan wojenny w kraju ilustrują też proste przykłady: wiele sklepów i stacji benzynowych jest zamkniętych. W niektórych można kupić kawę, ale nie paliwo. Wśród tych, którzy nadal sprzedają paliwo, jest ono ograniczone. Na pierwszej stacji benzynowej, na której zatankowaliśmy, było to ograniczone do 20 litrów na samochód.

Surowo zabrania się wykorzystywania informacji publikowanych przez DELFI na innych stronach internetowych, w mediach lub gdzie indziej, lub rozpowszechniania naszych materiałów w jakiejkolwiek formie bez zgody, a jeśli uzyskano zgodę, DELFI musi być podane jako źródło.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.