Blokowanie negocjacji z Ukrainą: Rosja oskarża Kijów

  1. Strona główna
  2. Polityka

Utworzony:

Wola: Christoph Gschössmann

Oligarcha Wiktor Medwedczuk schwytany przez Ukrainę na wideo Secret Service. © Zrzut ekranu: Facebook/Służba Bezpieczeństwa Ukrainy

Negocjacje w sprawie wojny na Ukrainie zawodzą. Konflikt zmienia wybrany język dla okupantów. Pasek informacyjny.

Aktualizacja 18 kwietnia, 19:50: Niemcy nie zgadzają się na dostawę ciężkiej broni na Ukrainę. Panuje ogólny brak zrozumienia dyskusji. Kliczkos nadal apelują.

Aktualizacja z 18 kwietnia, 15:36: Stany Zjednoczone stoją przed dylematem: jak bardzo mogą pomóc Ukrainie w broni, bez reakcji Rosji z jeszcze bardziej agresywną agresją? Broń NATO na Ukrainie jest pilnie potrzebna: jak? CNN Raporty mówią, że pojawiają się nowe obawy o to, jak szybko Ukrainie może zabraknąć amunicji, ponieważ nasila się zaciekłość walk w Donbasie.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że zbliżająca się bitwa w Donbasie „może wpłynąć na przebieg całej wojny”. Jego kraj nie miał zamiaru cedować terytoriów we wschodniej części Ukrainy. Ostrzegł, że jeśli Rosji uda się podbić Donbas, jest całkiem możliwe, że Putin ponowi starania o przejęcie Kijowa. Na życzenie CNNZapytany, czy jest zadowolony z ogłoszenia przez Stany Zjednoczone dodatkowej pomocy wojskowej w wysokości 800 mln dolarów na wzmocnienie sił ukraińskich w Donbasie, Zełenski odpowiedział: „Oczywiście, że potrzebujemy więcej”.

„Nigdy nie będzie dość. Dosyć nie jest możliwe. Toczy się dziś wojna na pełną skalę, więc potrzebujemy o wiele więcej niż dzisiaj. Nie mamy technicznej przewagi nad naszym wrogiem. Po prostu nie jesteśmy tam na tym samym poziomie. Najważniejszą rzeczą, według Zełenskiego, jest szybkość dostarczania broni.

Chociaż Stany Zjednoczone ogłosiły, że w ramach swojego najnowszego pakietu wyślą 18 haubic kal. 155 mm i 40 000 pocisków artyleryjskich, amerykański urzędnik wydał ostrzeżenie dźwiękowe. CNNże pomoc będzie mogła być wykorzystana w ciągu kilku dni. Ameryka musi „wyraźniej sprecyzować swoje cele i powiedzieć, że jest gotowa zrobić wszystko, aby pomóc Ukrainie wygrać” – powiedział emerytowany generał porucznik Ben Hodges, były dowódca armii amerykańskiej w Europie, w wywiadzie dla SCS.

Wymiana więźniów między Rosją a Ukrainą?

Aktualizacja 18 kwietnia, 14:57: Czy zbliża się wybuchowa wymiana więźniów między Rosją a Ukrainą? W rosyjskiej telewizji państwowej dwaj brytyjscy żołnierze schwytani przez Rosję proszą o wymianę na prorosyjskiego oligarchę Wiktora Medwedczuka*, aresztowanego przez Ukrainę. Wątpliwy jest zakres, w jakim żołnierze mogli swobodnie mówić. Wcześniej walczyli po stronie ukraińskiej w rejonie Mariupola.

Niemal w tym samym czasie ukraińskie służby specjalne opublikowały w poniedziałek na Facebooku nagranie Wiktora Medwedczuka. W nim oligarcha ze swojej strony prosi o przekazanie go Rosji. W zamian ukraińscy żołnierze utknęli w Mariupolu i cywile powinni mieć możliwość opuszczenia miasta korytarzem ewakuacyjnym. Swoje słowa w nagraniu kieruje bezpośrednio do Wołodymyra Zełenskiego i Władimira Putina. Tutaj też można się zastanawiać, z jaką wolnością mógł mówić więzień.

Negocjacje: brak postępów – Rosja wątpi w obrazy „Moskwy”

Aktualizacja z 18 kwietnia, 14:13: Według Kremla nie widać dalszych postępów w rosyjsko-ukraińskich negocjacjach w sprawie zakończenia wojny. Jak poinformował w poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, dynamika pozostawia wiele do życzenia. Ukraina często zmienia swoje stanowisko i nie wykazuje szczególnej konsekwencji w głosowaniu. Niemniej jednak kontakty są nadal w toku, a negocjacje będą kontynuowane na szczeblu eksperckim.

Tak zwana przez Kreml „specjalna operacja wojskowa” będzie więc kontynuowana. Wszystko idzie zgodnie z planem, powiedział Peskow. Potwierdził też, że po zatopieniu rosyjskiego okrętu „Moskwa” na Kremlu, po raz pierwszy w Internecie pojawiły się obrazy płonącego statku. „Tak, rzeczywiście widzieliśmy te zdjęcia; ale na ile są autentyczne i odpowiadają rzeczywistości, nie możemy powiedzieć.

Rosja mówi, że Ukraina planuje „okropne prowokacje” z wieloma ofiarami

Aktualizacja 18 kwietnia, 14:09: Ministerstwo Obrony w Moskwie poinformowało, że Rosja ma informacje o planach ataku na kościoły na Ukrainie w przyszły weekend – prawosławną Wielkanoc. W nocy 24 kwietnia „reżim kijowski przy wsparciu krajów zachodnich przygotował straszne prowokacje”, powodując wiele ofiar. Rosyjskie wojska powinny być wtedy obarczone winą za zbrodnie popełnione w obwodach odeskim, charkowskim, sumskim, mikołajowskim i zaporoskim, powiedział rosyjski generał pułkownik Michaił Mizincew. Nie powiedział, w jaki sposób sformułował te zarzuty ani na czym oparł swoje wnioski.

Według Misintseva bataliony nacjonalistów utworzyły ponad 70 mobilnych grup, aby bombardować nabożeństwa za pomocą moździerzy. Na przykład rosyjscy żołnierze mieli zostać oskarżeni o nowe przestępstwa podczas święta, które jest święte dla prawosławnych chrześcijan. Kijów planuje zorganizować dużą liczbę zachodnich dziennikarzy, aby to udokumentować, twierdził Mizincew. Rosja wzywa ONZ, Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, Czerwony Krzyż i inne organizacje do wywierania nacisku na Kijów, aby temu zapobiec.

Polska: jeszcze więcej wjazdów na Ukrainę niż wyjazdów

Aktualizacja 18 kwietnia, 10:36: W niedzielę polscy pogranicznicy ponownie policzyli więcej osób wjeżdżających na Ukrainę niż wychodzących z sąsiedniego kraju na wschód. Około 19 300 osób wyjechało z Polski na Ukrainę – poinformował w poniedziałek na Twitterze pogranicznik. Z drugiej strony w tym samym okresie z Ukrainy do Polski przyjechało 17 300 osób, czyli o 10% mniej niż dzień wcześniej.

Według ONZ od początku rosyjskiego ataku na Ukrainę ponad 2,81 mln osób uciekło w bezpieczne miejsce do sąsiedniej Polski.

Według władz większość powracających na Ukrainę stanowili obywatele Ukrainy. Jeżdżą głównie na tereny, które zajęła armia ukraińska. Nie ma oficjalnych informacji o tym, ilu uchodźców wojennych pozostało w Polsce, a ilu wyjechało do innych krajów UE.

Rosja jako „okupanci”, „rasiści” i „orkowie”

Aktualizacja 18 kwietnia, 8:32: Rosja „okupująca”, „rasistowska” i „zabójcza”: wojna Moskwy z Ukrainą ma również wpływ na język sąsiedniego kraju. Rosyjscy okupanci są teraz często określani jako okupanci na Ukrainie, podobnie jak Niemcy podczas II wojny światowej. Przede wszystkim nazywa się ich „rasistami” – mieszanka „Rashya”, jak mówi się po angielsku w języku rosyjskim, i faszystami. „Rasistowski” jest nawet teraz używany w wiadomościach. W ten sposób Ukraińcy obalają też jedno z usprawiedliwień Moskwy dla wojny agresywnej – że ich kraj musi zostać oczyszczony z tzw. faszystów.

Aby scharakteryzować walkę z Rosją jako walkę dobra ze złem, ich własne wojska określa się mianem „bojowników dobra”. Mówi się, że rosyjscy żołnierze pochodzą z „Mordoru”, siedliska zła opartego na fantastycznym świecie JRR Tolkiena i jego „Władcy Pierścieni”. Jeszcze zanim okrucieństwa popełniane na przedmieściach stolicy stały się znane, rosyjscy żołnierze byli nazywani „orkami”, co oznaczało grasujące bandy nieludzkich istot i chętnych oprawców zła.

Na znak pogardy wiele mediów zaczęło pisać nazwisko rosyjskiego prezydenta Władimira Putina tylko z pierwszymi literami: Putin. Rosja często dostaje tylko małe r.

Ukraina: wypełniony kwestionariusz członkostwa w UE

Pierwsza relacja, 18 kwietnia, godzina 8:28: Przystąpienie Ukrainy do UE można teraz zrobić szybko: według prezydenta Wołodymyra Zełenskiego kraj prawie wypełnił odpowiedzi na kwestionariusz akcesyjny. „Prace są prawie ukończone i wkrótce udostępnimy odpowiedzi urzędnikom Unii Europejskiej” – powiedział Zelenskyj w swoim wieczornym przekazie wideo w sobotę wieczorem. Kwestionariusz służy jako podstawa do negocjacji akcesyjnych.

Selenskyj otrzymała ankietę pod koniec ubiegłego tygodnia podczas wizyty przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen w ukraińskiej stolicy Kijowa. Zełenski przewidywał wówczas, że Kijów zareaguje bardzo szybko – być może w ciągu tygodnia.

Ukraina wystąpiła o członkostwo w UE wkrótce po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Na wniosek Rady Państw UE Komisja Europejska jest obecnie w trakcie rozpatrywania wniosku. Wejście do UE to długi i skomplikowany proces. Nawet jeśli Komisja Europejska oceni wniosek pozytywnie, rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych może się jeszcze opóźnić, na co muszą zgodzić się wszystkie państwa UE. Jednak von der Leyen obiecała Selenskyj zapewnienie przyspieszonej procedury. Ukraina mogłaby wkrótce zostać uznana za kraj kandydujący.

Z kontekstem kryzysu ukraińskiego* można zapoznać się tutaj. (cg z dpa) *Merkur.de to oferta firmy IPPEN.MEDIA

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.