Dziesiątki tysięcy na ulicach: Polacy demonstrują przeciwko nowemu prawu nadawczemu

Stan: 20.12.2021 08:12

W Polsce dziesiątki tysięcy protestowały przeciwko nowej ustawie o nadawaniu. Pośrednio atakuje krytycznego dla rządu nadawcę TVN, który jest częścią amerykańskiej firmy. Prezydent Duda mógł jednak zatrzymać prawo.

Dziesiątki tysięcy ludzi wyszło w niedzielę na ulice Polski wbrew nowej ustawie o nadawaniu. Z punktu widzenia krytyków mogłoby to ograniczyć wolność prasy. Demonstranci nieśli transparenty z hasłami „Wolne media, wolni ludzie, wolna Polska” i „Mamy prawo do prawdy”.

W Warszawie protestujący zgromadzili się przed Pałacem Prezydenckim. Lider opozycji Donald Tusk wezwał tłum do pracy na rzecz zmiany rządu. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ostrzegł, że internet wkrótce zostanie ocenzurowany, a ostatnie pozarządowe źródła informacyjne w Polsce zostaną zamknięte.

Rajdy odbywały się również w Gdańsku, Szczecinie, Poznaniu, Krakowie i wielu innych miastach. Policja i organizatorzy nie określili dokładnej liczby uczestników.

Prawo uderza w antyrządową stację TVN

Parlament przyjął w piątek znowelizowaną ustawę. W przyszłości zezwolenia na nadawanie powinny być przyznawane tylko cudzoziemcom, którzy mają siedzibę lub miejsce zamieszkania na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Ponadto posiadacz nie może pozostawać na utrzymaniu nikogo, kto ma siedzibę lub miejsce zamieszkania poza nią.

Krytycy twierdzą, że ustawa dotyczy prywatnego nadawcy TVN, który jest częścią amerykańskiej grupy Discovery za pośrednictwem zarejestrowanej w Holandii spółki holdingowej. Politycy rządzącej partii PiS oskarżają TVN o nadawanie propagandy Łukaszenki w ramach reportażu o kryzysie na wschodniej granicy.

Prezydent Duda rozważa prawo weta

Oficjalnie polski rząd twierdzi, że prawo służy ochronie bezpieczeństwa narodowego. Musi zadbać o to, by żadna firma spoza Europy nie kontrolowała mediów kształtujących opinię w Polsce. Decyzja należy teraz do prezydenta Andrzeja Dudy. Wskazał, że może zawetować prawo.

Rząd USA również mocno skrytykował nowe prawo. Departament Stanu powiedział, że jest „głęboko zaniepokojony” fragmentami, które mogą „naruszyć wolność słowa, osłabić wolność prasy i podważyć zaufanie zagranicznych inwestorów do ich praw własności”. Stany Zjednoczone zachęcały Dudę do obrony praw podstawowych gwarantowanych przez konstytucję.

Z informacją Jana Pallokata, ARD Studio Warszawa

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.