Felix Loch po podróży na Ukrainę: „Nie wiem co powiedzieć”

Felix Loch, jeden z najbardziej utytułowanych niemieckich saneczkarzy, był w Polsce na granicy z Ukrainą z „Sportowcami dla Ukrainy”. „Współpracujemy z organizacją pomocową z Rosenheim”, która pomogła im w organizacji, powiedział Loch w wywiadzie dla Radiowelt na Bayern 2.

Ostatecznie zebrało się osiem autobusów, trzy z Niemieckiego Związku Narciarskiego, dwa z Niemieckiego Związku Bobslejowo-Saneczkowego oraz autobusy klubowe z regionu, które dowoziły pomoc humanitarną do granicy.Ukraińskie i były w stanie zabrać łącznie 47 kobiet i dzieci z nimi.

Wielki sukces logistyczny

„Gdziekolwiek dostarczaliśmy pomoc humanitarną, byli bardzo wdzięczni” — relacjonuje Loch. Następnie udaliśmy się do obozu przyjęć Medyki. Planowane duże centrum logistyczne w Polsce. „Jest super zorganizowany” – mówi mistrz olimpijski w saneczkarstwie. To, co się tam dzieje, „jest niesamowite”.

Gorzka decyzja, która może nadejść

„Wszystko, wszystko, gorzkie” było decyzją dla tego, kto miał je zabrać ze sobą. „Bo kto pierwszy, ten lepszy”. Były to rodziny z dziećmi, które od wielu dni uciekały. Sytuacja nie dla wszystkich była łatwa: „Trzeba wsiąść do cudzego samochodu i jechać do obcego kraju”, co jest „wyjątkowo niegrzeczne”.

W drodze do domu jego żona „płacze tylko przez cztery lub pięć godzin” — mówi 32-latek o emocjonalnej podróży. Nie mogli rozmawiać, ponieważ każdy musiał najpierw sam ustalić, co się stało. „Nie wiesz, co powiedzieć”, powiedział Loch.

„Nigdy nie zapomnę tego, co widzieliśmy i czego doświadczyliśmy w ciągu ostatnich kilku godzin. To wszystko zmienia! Ta wojna musi się skończyć! Wszystkie wojny muszą się skończyć!” Felix Loch na Instagramie

Jak radzą sobie teraz Ukraińcy?

BLSV najpierw udostępniło uchodźcom obóz sportowy w Inzell na dwa dni. Zejdź, przyjedź, „bądź sam. Każda rodzina miała najpierw swój pokój. Większość z tych, którzy przyjechali, ma rodzinę i przyjaciół w Niemczech, gdzie mogą pojechać pierwsi. Ale nie do końca. „Chcieli pojechać do Monachium i zobaczyć, jak się sprawy mają stamtąd”.

Sportowcy chcą wykorzystać zasięg, aby pomóc

„My, sportowcy, mamy niesamowity zasięg we wszystkich mediach”, mówi Loch o kampanii. Były narciarz Markus Wasmeier również był na Ukrainie trzema vanami, przynosząc ulgę.

Teraz pierwszą rzeczą do zrobienia jest zebranie darowizn w celu kontynuowania pierwszych kampanii. W drugim kroku klub powinien także wspierać sportowców, którzy muszą teraz uciekać, określa Loch. „Że mogą kontynuować swój sport”.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.