Jotvingian Eldorado: Unikalna wystawa archeologiczna głosi przesłanie, że żaden naród na świecie nie powinien zginąć

Kim byli tacy Jaćwingowie?

Wystawa „Jotvingiai Eldorado”, która przybyła na Litwę z Suwalskiego Muzeum Regionalnego, jest wyjątkowa i cenna, ponieważ pomaga wykorzystać płaszcz historycznej tajemnicy, jaka spowija dzieje tego plemienia. Wystawę przedstawił Muzeum Tradycji Lokalnych w Alytusie archeolog Jerzy Siemaszko, który podziękował olickiemu artyście Artūrasowi Balčiūnasowi, którego wytrwałość doprowadziła do odkrycia Joćwieskiego El Dorady na Litwie jeszcze szybciej niż w polskich muzeach oczekujących na tę wystawę.

„Artūras był człowiekiem, który upierał się przy możliwości sprowadzenia go do Olity, dopóki taka możliwość nie została odkryta” – wyjaśnia J. Siemaszko. Muzeum Tradycji Lokalnych Suwałki i Olita współpracuje od dwudziestu lat i przygotowało wspólne wystawy i publikacje.

„W kronice ziemi pruskiej Petras Dusburgietis nazywa Joćwingów jednym z najszlachetniejszych wedle obyczajów plemion, a także jednym z najbardziej bojowych i zamożnych. Być może ta ekspozycja pomoże rozsądnie odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście byli Joćwingowie?” – uważa muzealnik A.Balčiūnas. Poszukiwanie odpowiedzi stało się bodźcem do uwidocznienia wystawy „Jotvingiai Eldorado” także mieszkańcom Olity.

Muzealnik wspomniał również o tym, że aż do XIII wieku, kiedy został ostatecznie zniszczony, o Jaćwingach najczęściej wspominano w źródłach pisanych w związku z spustoszeniami, wojnami, ludobójstwem. Jest tylko kilka wzmianek o dyplomacji i handlu.

„To bardzo cieszy, że po tylu wiekach wspólnie z Suwalskim Muzeum Regionalnym chronimy i pielęgnujemy wspólne dziedzictwo Jaćwingów, a muzea i oba narody – Litwini i Polacy – współpracują, aby dowiedzieć się więcej to plemię wyginęło” – powiedział A. Balčiūnas.

Autentišką „mišką“ parvežti padėjo Alytaus teatras

Jednym z najważniejszych świadków przeszłości plemienia Joćwingów są kurhany. W pobliżu Olity znajduje się cmentarz w Dzirmiszkach, w pobliżu kopca Mirosława – Kaukai, jego znaleziska również przypominają historię Jaćwingów. Jednak jest bardzo mało autentycznego materiału.

„Pomimo tego, że historia archeologii na Suwalszczyźnie sięga kilkuset lat, o Jaćwingach niewiele wiadomo. bardzo wojowniczy naród, dopiero ostatnie 20 lat pozwoliło nam odtworzyć i poznać prawdziwe oblicze Jaćwingów – wyjaśnia J. Siemaszko.

Polski archeolog zauważa, że ​​coraz więcej cmentarzysk plemienia Joćwingów jest w ostatnim czasie odkrywanych i eksplorowanych wyłącznie przy użyciu nowoczesnej technologii. Pochówki Jaćwingów są specyficzne. Jak większość plemion, Joćwingowie spalili swoich zmarłych nad ogniskiem pogrzebowym, ale spalone szczątki nie zostały pochowane, ale rozrzucone w świętym miejscu. Albo pochowany bardzo płytko.

Wiadomo, że Jaćwingowie zamieszkiwali kopce otoczone bagnami i lasami, obszar rozciągający się od mazurskich jezior na zachodzie po Niemen na północy i Narewo na południu. Niewiele miejsc pochówku pozostało z powodu intensywnego rolnictwa na tych obszarach. W lasach, gdzie nie było działalności gospodarczej, odkryto unikalny dla Krukuvka cmentarz, który stał się prawdziwą sensacją, którego zbiór eksponowany jest na wystawie „Jotvingiai Eldorado”.

Oryginalną ekspozycję wystawy „oprawia” autentyczny wizerunek lasu, na terenie którego odnaleziono złoże. Teatr Miejski w Alytusie pomógł przewieźć grafiki własnym transportem, a na uwagę zasługuje wyjątkowy projekt ekspozycji, podobnie jak jej eksponaty.

Palaidojimų vietą parodė „juodieji archeologai”

Historia odkrycia cmentarza Krukuvek jest dramatyczna. W 2015 roku polska policja zatrzymała grupę osób, które nielegalnie wykopały groby. Śledztwo w sprawie nielegalnego handlu bronią i innymi artefaktami ujawniło, że są to bezcenne znaleziska archeologiczne. Zrabowany przez rabusiów cmentarz we wsi Krukuvek stał się obiektem, który przerósł najśmielsze oczekiwania archeologów. W złożu Joćwingia odkryto ponad 1000 znalezisk sprzed ponad 900 lat. Zbiór ten nazywany jest największym zbiorem zabytków jaćwieskich na świecie.

„Policja poprosiła mnie o pomoc jako archeologa w ocenie znalezisk, które okazały się niesamowitymi wczesnośredniowiecznymi artefaktami, które należały do ​​Jaćwingów. Więźniowie zostali surowo ukarani za handel ludźmi i dlatego zgodzili się pokazać miejsce, w którym dokonano znalezisk. Muzeum Archeologiczne w Warszawie poprosiło o współpracę przy wykopaliskach.Dzięki wykopaliskom pojawiła się ta kolekcja, której część widzimy w Alytus. Świadczy o wyjątkowości plemienia Jaćwingów. Bogate pochówki świadczą o tym, że nie prześcignęli ich sąsiedzi, Litwini, Polacy, Prusacy, Rosjanie.Poszukiwania kilku innych złóż trwają, a odkrycia potwierdzają, że są to „To było hojne plemię. Więcej o Jaćwingach dowiemy się w niedalekiej przyszłości” – mówi archeolog.

Wystawa „Jotvingiai Eldorado” w Alytus Local Lore Museum potrwa do 30 kwietnia.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.