Komisja Europejska: Wykorzystanie państwowych trojanów może być skuteczne i konieczne

Komisja Europejska myje ręce od szeroko krytykowanych ataków za pomocą programów szpiegujących, takich jak Pegasus, wymierzonych w członków opozycji, obrońców praw obywatelskich i prawników w państwach członkowskich. Szefowie administracji i wymiaru sprawiedliwości brukselskiej instytucji rządowej Johannes Hahn i Didier Reynders odpowiadają na 24 pytania komisji śledczej Parlamentu Europejskiego Pegasus. Wszystko inne zależy od stanów.

„Wykorzystywanie technologii szpiegowskich przez krajowe organy bezpieczeństwa i organy ścigania – gdy jest wykonywane w sposób etyczny i zgodny z prawem (w tym z prawem UE) – może być potężnym i niezbędnym narzędziem egzekwowania prawa w celu zapewnienia bezpieczeństwa i sprawiedliwości w erze cyfrowej” komisja powiedziała w dziesięciostronicowym liście, którego oryginał był dostępny dla heise online i Netzpolitik.org opublikował wersję tekstową.

„Organy ścigania muszą wykorzystywać nowoczesne technologie cyfrowe do prowadzenia dochodzeń w środowisku cyfrowym i przeciwdziałania rosnącemu wykorzystywaniu technologii przez zorganizowane grupy przestępcze” – powiedział organ ścigania. Zauważyła jednak również, że „powtarzają się doniesienia o nadużyciach i naruszeniach praw człowieka z powodu nielegalnego korzystania z narzędzi cyfrowego nadzoru”.

Hahn i Reynders wiedzą, że skargi to „naruszenia ochrony danych i prywatności, arbitralne aresztowania lub represje wobec społeczeństwa obywatelskiego i obywateli”. Badanie takich incydentów jest początkowo obowiązkiem każdego państwa członkowskiego UE, ale może również podlegać „monitorowaniu i kontroli ze strony Komisji”. Uważnie monitorujemy rozwój sytuacji i gromadzimy informacje „w celu zapewnienia, że ​​przepisy krajowe są zgodne z ramami ochrony danych UE i innymi stosownymi przepisami UE”.

Władze krajowe muszą „dokładnie zbadać takie zarzuty i przywrócić zaufanie obywateli”, podkreślają obaj komisarze. Są oni „szczególnie świadomi szczególnego ryzyka, na jakie narażeni są w tym kontekście dziennikarze i obrońcy praw człowieka”. Wezwanie jest skierowane do wszystkich państw członkowskich, aby „wdrożyły ustawodawstwo i zabezpieczenia chroniące jednostki przed bezprawną inwigilacją, w tym arbitralną lub masową inwigilacją”. Środki te powinny być w pełni zgodne z międzynarodowym prawem dotyczącym praw człowieka. Jednocześnie chcą wzmocnić cyberbezpieczeństwo.

Komisja nie może jeszcze wiele powiedzieć o niedawnych skandalach dotyczących oprogramowania szpiegującego na Węgrzech, w Polsce, Hiszpanii i Grecji. Pierwsze dwa kraje powołały się na bezpieczeństwo narodowe podczas rozmieszczania Pegaza. Grecja również wątpi w odpowiedzialność UE. Hiszpania nie odpowiedziała jeszcze na prośbę o informacje.

Jak wynika z listu, kontakty z władzami Izraela, w których ma swoją siedzibę producent Pegasus NSO Group, również nie przyniosły jak dotąd żadnych rezultatów. Celem było zgłoszenie organom kontroli eksportu własnych obaw dotyczących doniesień o szpiegostwie oraz uzyskanie informacji o możliwych środkach naprawczych. Jednak do tej pory Komisja nie otrzymała żadnego odpowiedniego zobowiązania.

Delegacja Komitetu Pegaza do Izraela również napotkała ścianę milczenia, memorandum mówi: zamiast rozmawiać z urzędnikami Ministerstwa Obrony, prawodawcy mogli rozmawiać tylko z emisariuszami MSZ. Ograniczyły się one do ogólnego wyjaśnienia zasad wywozu.

Autorzy listu do Przedstawicieli Ludowych nie potwierdzają doniesień o pozornie udanym ataku spyware na Reyndersa i innych pracowników Komisji. „Apple wydał oficjalne zawiadomienie 23 listopada 2021 r. dotyczące możliwego skompromitowania urządzenia komisarza Reyndersa przez sponsorowanych przez państwo atakujących” – wyjaśniają. „Ani kontrole przeprowadzone przez śledczych przed tą datą ani po tej dacie nie potwierdziły, że takie oprogramowanie zdołało naruszyć urządzenia osobiste lub zawodowe komisarza”.

Zgodnie z odpowiedzią odpowiednie służby Komisji sprawdziły również telefony komórkowe innych urzędników Komisji, którzy tego dnia otrzymali podobne powiadomienia od Apple. Nawet z nimi podejrzenia Apple’a nie zostały potwierdzone. Rok temu mobilne rozwiązanie „Endpoint Detection and Response” (EDR) zostało wdrożone na smartfonach wszystkich pracowników, aby walczyć z podobnymi zagrożeniami.

„Komisja robi zdecydowanie za mało, a także nie jest przejrzysta” – skomentowała decyzję posłanka Cornelia Ernst (z lewej). Ogólnie rzecz biorąc, podsyca to podejrzenie, że „wykorzystywanie przez państwo oprogramowania szpiegującego w Brukseli powinno być podsumowane, a nie rozpatrywane”. Rada izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych „że powinniśmy zapytać o to Europol to kiepski żart”. Przesłuchanie już ujawniło, że policja nie chce wykorzystywać żadnych nowych uprawnień do ochrony demokracji i praworządności w UE.

„Szpiegowanie obywateli w celach politycznych to przestępstwo”, wskazała liberalna Sophie in’t Veld na Twitterze„Powinniśmy być pewni, kim są sprawcy: rządy krajowe”. Komisja i Parlament nie mogły liczyć na to, że Rada UE ochroni obywateli.


(ja)

Do strony głównej

Grayson Hayes

„Komunikator. Profesjonalny badacz kawy. Irytująco skromny fanatyk popkultury. Oddany student. Przyjazny ćpun mediów społecznościowych”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.