Możliwy pierwszy tytuł Grand Slam: 19-letnia supergwiazda dotarła do finału US Open

Możliwy pierwszy tytuł Grand Slam
19-letni super talent dotarł do finału US Open

To prawie nadludzkie: Carlos Alcaraz przeżywa kolejny porywający pięciosetowy pojedynek na US Open i po godzinach sił awansuje do finału. Tam hiszpański super talent spotyka 23-letniego Norwega Ruuda. Nie chodzi tylko o tytuł dla dwojga.

Po kolejnym thrillerze Carlos Alcaraz wrócił na twardy, niebieski kort i klasnął całkowicie wyczerpany: hiszpański super talent i Norweg Casper Ruud spotykają się w finale US Open – i oprócz tytułu numer jeden w światowym rankingu 23-letni Norweg Ruud wygrał półfinał w Nowym Jorku 7:6 (7:5), 6:2, 5:7, 6:2 z Rosjanką Karen Chaczanow.

Alcaraz, 19 lat, pokonał go 6:7 (6:8), 6:3, 6:1, 6:7 (5:7), 6:3 w 4:18 godziny przeciwko Frances, faworytce kibiców. Finał Tiafoe w niedzielę (22:00 CEST/Eurosport). Obaj dążą do pierwszego zwycięstwa w Grand Slam i od poniedziałku zajmą drugie miejsce w rankingu ATP. Zwycięzca finału podskakuje.

„Wspaniale jest grać o tak wielkie rzeczy”, powiedział Alcaraz: „Widzę już świat numer jeden, ale jednocześnie jest on wciąż tak daleko”. Tiafoe przelała kilka łez rozczarowania, ale musiała przyznać: „Carlos był za dobry”.

Strzał z pięciu zestawów po prostu wstrząśnięty

Dla Ruuda to druga wielka szansa w tym roku. W Paryżu wyraźnie przegrał finał z królem gliny Rafaelem Nadalem, ale potem pozostał na bieżąco. „Nie potrafię opisać, co oznacza dla mnie powrót do finału po Rolandzie Garrosie” – powiedział mężczyzna z Oslo.

Przeciwko Alcarazowi musi zagrać swój najlepszy tenis, wie o tym: „Muszę grać wszystkie moje uderzenia bardzo precyzyjnie i starać się trzymać go trochę wyżej na boisku”. W pojedynku z Tiafoe Alcaraz ponownie pokazał spektakularny tenis – jakby nie doszło do pięciosetowego trafienia z Jannikiem Sinnerem dwa dni wcześniej.

W sobotę (22:00 / Eurosport) pierwsza kolej na kobiety. Ons Jabeur z Tunezji ma nadzieję na swój pierwszy poważny tytuł i chce wykorzystać doświadczenie związane z dotarciem do finału Wimbledonu. Ale ma przed sobą najtrudniejsze zadanie – przeciwko numer jeden na świecie, Idze Świątek z Polski, która nadal sprytnie dostosowuje swoją grę, aby ograć swoich przeciwników.

Patricia Marsh

„Dożywotni gracz. Fanatyk bekonu. Namiętny introwertyk. Totalny praktyk Internetu. Organizator”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.