Ostrzeżenie dla Bidena? : Airstrike ogarnia Lwów czarnym dymem

Ostrzeżenie przed modlitwą?
Koperty przeciwlotnicze Lwów w czarnym dymie

Dziesiątki tysięcy uchodźców przebywa w zachodnioukraińskiej metropolii Lwowie. Po południu w miasto uderzyły rosyjskie pociski. Ekspert ds. bezpieczeństwa widzi związek z pojawieniem się Bidena w sąsiedniej Polsce.

Tuż przed przemówieniem prezydenta USA Joe Bidena w Warszawie, zachodnioukraińska metropolia Lwów została trafiona przez rosyjskie rakiety. Władze poinformowały, że co najmniej pięć osób zostało rannych. Trafiono na magazyn paliw – powiedział burmistrz Andrij Sadowyj. Nawoływał ludzi do przebywania w schroniskach. Nie należy publikować zdjęć ani filmów z ataku.

Regionalna administracja wojskowa zgłosiła trzy gwałtowne eksplozje na wschodnich obrzeżach miasta. Na niebie widoczny był gęsty pióropusz czarnego dymu. Doszło do uderzenia obok miejskiej wieży telewizyjno-komunikacyjnej, poinformował na miejscu dziennikarz ntv Thomas Präkelt, powołując się na lokalne media.

Miasto Lwów leży około 80 kilometrów od granicy z Polską i do tej pory zostało w dużej mierze oszczędzone przed walkami na Ukrainie. Przebywa tam jednak ok. 200 tys. uchodźców z innych części Ukrainy. Potężne rosyjskie naloty uderzyły w poligon Jaworowa pod Lwowem 13 marca, zabijając według ukraińskich źródeł 35 osób. W Jaworowie w ostatnich latach ukraińscy żołnierze ćwiczyli pod okiem zachodnich instruktorów.

Biden odwiedził w piątek polskie miasto Rzeszów jako sygnał polityczny. Stamtąd do granicy między Polską, krajem NATO i Ukrainą jest około 90 kilometrów. „Myślę, że to rodzaj ostrzeżenia dla Bidena” – skomentował nalot ukraiński ekspert ds. bezpieczeństwa Anton Herashchenko. Na zakończenie swojej podróży do Europy Biden przemówił wieczorem do Polaków i Ukraińców na warszawskim Placu Zamkowym.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.