„Po prostu nieludzki” – sytuacja w Mariupolu coraz bardziej dramatyczna

Dmytro Kuleba

Minister spraw zagranicznych Ukrainy widzi Mariupola w otoczeniu wojsk rosyjskich.


(zdjęcie: dpa)

Berlin Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba określił sytuację w obleganym portowym mieście Mariupol jako przerażającą i bolesną. Trwające rosyjskie ataki na miasto mogą być „czerwoną linią”, która zakończy wszelkie wysiłki na rzecz pokoju, powiedział Kuleba w niedzielę w telewizji CBS. Podobne oświadczenie złożył wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Kuleba powiedział, że pozostali obrońcy miasta i cywilni mieszkańcy byli zasadniczo otoczeni przez wojska rosyjskie. Ukraińcy nadal walczyli, ale Mariupol już prawie nie istnieje z powodu rozległych zniszczeń. Według ukraińskich szacunków, których nie można niezależnie potwierdzić, zginęło tam co najmniej 21 tys. osób. Przed wojną miasto liczyło 450 000 mieszkańców. Pozostałe 100 000 ludzi opiera się tygodniami bez żywności, wody, ciepła i elektryczności.

Ukraiński sztab generalny poinformował w niedzielę wieczorem o rosyjskich atakach rakietowych i bombowych na miasto. Stosowane byłyby również bombowce naddźwiękowe Tu-22M3. Podejmowano próby ataku, zwłaszcza w okolicach portu i huty Azovstal.

Premier Denys Schmyhal powiedział amerykańskiemu nadawcy ABC, że miasto nie upadło. Żołnierze ukraińscy „walczyli do końca” w Mariupolu

Tagus Najlepsze oferty pracy

Znajdź najlepsze oferty pracy teraz i
zostać powiadomiony e-mailem.

Rosja wcześniej zagroziła ukraińskim wojskom w Mariupolu unicestwieniem. Według rosyjskich informacji jednostki okopały się w hucie. Ukraińcy zignorowali ultimatum z prośbą o złożenie broni i poddanie się do niedzieli w południe. Prezydent Selenski wielokrotnie powtarzał, że chce zrobić wszystko, aby uratować strategicznie ważne miasto. Mariupol znajduje się w obwodzie donieckim, nad którym Moskwa chce przejąć pełną kontrolę.

Dostawy broni z Niemiec nadal budzą kontrowersje

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wezwała kraje UE do szybkiego dostarczenia broni na Ukrainę. „Dla wszystkich państw członkowskich, ci, którzy mogą to zrobić, muszą szybko dostarczyć, bo tylko wtedy Ukraina może przetrwać w ostrej walce obronnej przeciwko Rosji” – powiedziała von der Leyen z „Bild am Sonntag”.

Temat nadal zajmuje niemiecką politykę wewnętrzną. Były minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel (SPD) bronił ostrożnego postępowania kanclerza Olafa Scholza (SPD) i wyraźnie odrzucił krytykę Ukrainy wobec prezydenta federalnego Franka-Waltera Steinmeiera. Ambasador Ukrainy Andrij Melnyk zareagował dalszą krytyką i oskarżył Gabriela o „lata proputinowskiej polityki”.

„Nie rozróżniam między bronią ciężką i lekką. Ukraina potrzebuje tego, czego potrzebuje do obrony i tego, z czym może sobie poradzić” – powiedziała von der Leyen. Szef komisji przygotował obywateli UE do długiego konfliktu zbrojnego. „Musimy zrobić wszystko, aby jak najszybciej ją zakończyć. A jednocześnie musimy być przygotowani na to, że w najgorszym przypadku wojna może trwać miesiącami, a nawet latami.

>> Przeczytaj tutaj: Rosną obawy o użycie broni chemicznej – jak ekspert ocenia zagrożenie

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał Zachód do dostarczenia ciężkiej broni do obrony jego kraju. Według zachodnich analityków przed wojną Ukraina miała około 900 czołgów operacyjnych i ponad 1200 transporterów opancerzonych. Jednak rosyjskie naloty i walki, które trwały prawie dwa miesiące, spowodowały ciężkie straty. Według danych rosyjskich do tej pory zniszczono 2290 czołgów i opancerzonych wozów bojowych.

Przybycie pierwszych dostaw broni

Ponadto Rosja specjalnie zniszczyła fabryki czołgów we Lwowie, Żytomierzu, Kijowie i Charkowie. W związku z tym Kijów nie ma możliwości naprawy i reaktywacji zniszczonych na mokro byłych sowieckich zasobów, ponieważ warsztaty zostały celowo zniszczone przez rosyjskie wojsko. Bez wsparcia czołgów armia ukraińska nie jest w stanie przeprowadzić własnej ofensywy ani odeprzeć zakrojonego na dużą skalę rosyjskiego ataku zagrażającego ze wschodu.

Zełenski już wcześniej podniósł zarzut, że Kijów mógłby walczyć o wyzwolenie oblężonego miasta portowego Mariupol, gdyby Zachód dostarczył na czas czołgi. Jego doradca Ołeksij Arestowycz w ostatnim czasie wyraźnie odrzucił obawy, że ukraińskich żołnierzy może przytłoczyć zachodnia technologia zbrojeniowa. Wyjaśnił, że bojownicy mogą przyzwyczaić się do operacji za kilka dni.

Tymczasem na Ukrainę dotarły pierwsze części najnowszego amerykańskiego pakietu wsparcia w zakresie broni i amunicji, jak podał kanał informacyjny CNN w niedzielę wieczorem. Waszyngton w środę obiecał Kijowowi dodatkowe uzbrojenie i amunicję o wartości do 800 milionów dolarów (740 milionów euro), w tym artylerię, pojazdy opancerzone i helikoptery.

Do tej pory Niemcy dostarczyły m.in. Panzerfausty, pociski przeciwlotnicze, karabiny maszynowe, ale także pojazdy, noktowizory i sprzęt ochronny. W związku z oczekiwaną zakrojoną na szeroką skalę ofensywą rosyjską na wschodzie kraju Ukraina domaga się również od rządu federalnego dostaw ciężkiej broni. Dotyczy to na przykład czołgów bojowych, dział artyleryjskich czy śmigłowców bojowych.

Politycy związkowi, ale także przedstawiciele partii sygnalizacyjnych Zielonych i FDP oskarżyli kanclerza Olafa Scholza (SPD) o wahanie. Były minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel (SPD) bronił kariery kanclerza w gościnnym artykule dla „Spiegla”. To prawda, że ​​rząd federalny może dostarczać ciężką broń Ukrainie tylko w porozumieniu ze Stanami Zjednoczonymi. Posługując się tymi samymi argumentami, co kanclerz Niemiec, Stany Zjednoczone bardzo świadomie oceniają, jaki rodzaj wsparcia militarnego jest możliwy i uzasadniony oraz gdzie przekroczona jest granica aktywnego udziału w wojnie z Rosją.

Gabriel broni Steinmeiera przed krytyką

Gabriel odrzucił także krytykę prezydenta federalnego Franka-Waltera Steinmeiera. Oskarżył ambasadora Ukrainy Andrija Melnyka o „teorie spiskowe”. Twierdzenie Melnyka, że ​​Steinmeier w trakcie swojej aktywności jako polityk „przez dziesięciolecia tworzył pajęczynę kontaktów z Rosją”, co wpłynęło na obecne władze, sugerowało, że były kanclerz i minister spraw zagranicznych pomagał w zorganizowaniu reprezentacji Rosji. interesy w Niemczech. „To jest złe i okrutne” – napisał Gabriel. Melnyk wydał odpowiednie oświadczenie w „Tagesspiegel” na początku tego miesiąca.

Po wystąpieniu Gabriela doszło do wymiany słów między byłym ministrem spraw zagranicznych a Melnykiem na Twitterze. Ambasador Ukrainy napisał: „Przede wszystkim lata waszej polityki proputinowskiej i waszych kolegów z SPD były wrogie, co doprowadziło do barbarzyńskiej wojny unicestwienia przeciwko państwu, narodowi, kulturze, przede wszystkim przeciwko kobietom i dzieciom. ” Melnyk oskarżył też Gabriela o ukrywanie swojej „osobistej odpowiedzialności politycznej w projekcie Nord Stream 2 Putina, który uruchomiłeś jako wicekanclerz w 2015 roku”. Ze swojej strony Gabriel zareagował: Melnyk musiał trzymać się prawdy. „Ludzie tacy jak ja negocjowali z Putinem nie jako „przyjaciele Rosji”, ale w celu utrzymania Transukraińskiego Gazociągu, który nadal dostarcza rosyjski gaz do i przez wasz kraj DZIŚ”.

Przeczytaj więcej o wojnie na Ukrainie tutaj:

Özdemir żąda więcej broni dla Ukrainy z powodu możliwego kryzysu głodowego

Minister żywności i rolnictwa Cem Özdemir naciska na zwiększenie dostaw broni na Ukrainę, aby zapobiec światowemu kryzysowi żywnościowemu. „Otrzymujemy alarmujące wieści z Ukrainy, gdzie rosyjskie wojska najwyraźniej również celowo niszczą infrastrukturę rolną i łańcuchy dostaw” – powiedział w rozmowie z gazetą grupy medialnej Funke polityk Zielonych (niedziela).

Mogłoby to mieć długofalowy wpływ na wyniki ukraińskiego rolnictwa, a tym samym na globalną podaż.

Po: Możesz śledzić najnowsze wydarzenia na naszym blogu informacyjnym

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.