Podcast „Znowu czegoś się nauczyłem”: Rozejm? Prawdopodobnie tylko przerwa dla Putina

Lider Kremla chce zostać carem
Zawieszenie broni? Prawdopodobnie tylko przerwa dla Putina

Autor: Kevin Schulte

Im dłużej trwa rosyjski atak na Ukrainę, tym bardziej nasuwa się pytanie: jak ta wojna może się skończyć? Włochy i Węgry naciskają na szybkie zawieszenie broni, ale Ukraina i inni sąsiedzi Rosji obawiają się zgniłego pokoju, jeśli to zrobią.

Ukraina nie jest przygotowana do dobrowolnego oddania Rosji choćby jednego metra swojego terytorium. Prezydent Wołodymyr Zełenski na początku tygodnia obiecał swoim narodom, że odzyskane zostaną nie tylko zajęte przez Rosję tereny na wschodzie kraju, ale także Krym. „Ukraińska flaga znów powiewa nad Jałtą i Sudakiem, nad Dżankojem i Jewpatorią”. Żaden rosyjski okupant nigdy nie będzie mógł żyć w pokoju na półwyspie czarnomorskim.

Rosja bezprawnie zaanektowała Krym w 2014 roku. Oświadczenie Zełenskiego pokazuje, że Ukraina przynajmniej retorycznie niechętnie idzie na ustępstwa wobec Rosji – wręcz przeciwnie. Władcy wciąż wierzą, że mogą odeprzeć atak, wygrać wojnę i cofnąć czas.

Trwały pokój nie jest opcją dla Putina

Czy działa na Ukrainie milkną tylko wtedy, gdy jest wyraźny zwycięzca i wyraźny przegrany? W jakiejkolwiek konstelacji? Możliwy. Ponieważ ukraiński prezydent stara się, aby jego ludzie zrozumieli, że osiem lat po Krymie Rosja może po prostu zaanektować Donbas – niezależnie od tego, czy jest on uznawany na arenie międzynarodowej, czy nie.

Ale odwrotnie, byłoby równie niewiarygodne, gdyby prezydent Rosji Władimir Putin nagle oświadczył, że jest zadowolony z tych obszarów, uważa na przykład historyk Europy Wschodniej Franziska Davies. „Zawsze będzie ryzyko, że użyje zawieszenia broni, aby zebrać siły i ponownie zaatakować” – powiedziała w wywiadzie dla telewizji ntv.

Zawieszenie broni byłoby złym kompromisem, obawia się również Carlo Masala. Putin z pewnością byłby w pewnym momencie skłonny do negocjacji, mówi ekspert wojskowy z Uniwersytetu Bundeswehry w podcaście Sterna. „Ukraina – sytuacja” Wyjaśnić. Jednak dla prezydenta Rosji trwały pokój nie jest opcją. „Oczekuję, że Putin będzie gotowy do negocjacji zawieszenia broni, gdy tylko przejmie kontrolę nad dwoma obwodami Doniecka i Ługańska, a tym samym zapewni połączenie lądowe z Krymem”.

Masala przewiduje, że takie zawieszenie broni byłoby „taktycznym zawieszeniem broni” z perspektywy Putina. Według eksperta wojskowego Rosja skorzystałaby z okazji do przegrupowania i regeneracji swoich wojsk. „Cel długoterminowy nie zostałby porzucony. Oznacza to, że powinniśmy spodziewać się, że za kilka lat rok 2022 będzie preludium do nowego ataku. Tak jak rok 2014 był preludium do roku 2022”.

Włochy i Węgry chcą zawieszenia broni

Jeśli Carlo Masala ma rację, UE i inni sojusznicy powinni wspierać Ukrainę, dopóki nie będzie mogła dyktować warunków zawieszenia broni. Wydaje się jednak, że niektórym rządom brakuje do tego cierpliwości. Kraje takie jak Włochy i Węgry od końca maja wzywają do szybkiego zawieszenia broni. Wtedy można by porozmawiać o zakończeniu blokady rosyjskich portów io tym, jak rozwiązać kryzys żywnościowy dla najbiedniejszych na świecie. Ale oczywiście także o celowości złagodzenia sankcji.

Dla samej Ukrainy, ale także dla członków UE, takich jak Polska, Łotwa, Litwa czy Estonia, jest to całkowicie błędne podejście. Widzą go jako eksperta wojskowego Masalę i ostrzegają przed zgniłym pokojem. Czy Putin rzeczywiście przerwałby swoją kampanię podboju, gdyby po Krymie zdobył także Donbas? A może zebrałby nowe siły i przygotował następny atak na nowy cel?

Sam Donbas nie wystarczy Putinowi

„Jeśli wierzyć słowom Putina, to jest on zajęty ekspansją terytorialną lub przynajmniej kontrolą znacznie większego terytorium niż Donbas i Krym. być wykorzystywane tylko do osiągania rzeczywistych celów”, analizuje Masala. Do rzeczywistych celów należy podbój całej Ukrainy, a podboje Republiki Mołdawii i Gruzji prawdopodobnie także „Putin chce poszerzyć strefę wpływów Federacji Rosyjskiej. Nie sądzę, że będzie zadowolony z Donbasu.

Sam Putin pozwalał, by ta wizja przechodziła w kółko. To chyba nie przypadek, że w zeszłym tygodniu porównał się do Piotra Wielkiego. W wojnie północnej na początku XVIII wieku car podbił ze Szwecji region wokół Petersburga lub – jak ujął to Putin – sprowadził go z powrotem. Piotr Wielki był pierwszym carem, który nadał sobie tytuł imperatora i dzięki swoim podbojom w północnej Europie zapewnił Rosji dostęp do Morza Bałtyckiego, tzw. „okna na Europę”.

Porównanie z Piotrem Wielkim

Nawet wtedy żaden kraj europejski nie uznawał regionu za rosyjski, choć „mieszkali tam także Słowianie”, twierdzi Putin. Prawie nic się nie zmieniło 300 lat później, mówi rosyjski prezydent. I tak usprawiedliwiał kampanię ukraińską. Zarzut jest taki, że Rosjanie są na Ukrainie systematycznie gnębieni. Co więcej, neguje prawo sąsiedniego państwa do istnienia i rości sobie prawo własności dużych części kraju, które historycznie znajdowały się pod rosyjskim panowaniem. „Najwyraźniej jest to również nasz los: odzyskać siły i wzmocnić się” – powiedział Putin 9 czerwca, w 350. urodziny Piotra Wielkiego.

W swoim przemówieniu Putin wspomniał także o mieście Narwa w dzisiejszej Estonii. Piotr Wielki zdobył również trzecie co do wielkości miasto w kraju UE podczas swojej kampanii północnoeuropejskiej i włączył je do Imperium Rosyjskiego. Lub „odzyskany”, jak twierdzi Putin.

Kraje takie jak Estonia, ale także Litwa, Łotwa i Polska słusznie ostrzegają przed podbojowymi fantazjami Putina w obliczu takich aluzji. Ekspert wojskowy Masala nadal zakłada, że ​​prezydent Rosji nie zaatakuje żadnego państwa NATO. „Wciąż wierzę, że Putin będzie się powstrzymywał od Bałtyku, ponieważ nie ma pojęcia, jak zdecydowanie NATO zareaguje na atak na terytorium bałtyckie. Ostatecznie jednak wierzę, że Putin, aby być na Bałtyku, aby osiągnąć swoje cele Wojna hybrydowa wystarczy, by zdestabilizować te trzy stosunkowo niewielkie państwa.

Żadnego zawieszenia broni w zasięgu wzroku

Na Ukrainie nie widać rychłego zawieszenia broni, a przede wszystkim nie byłoby ono obecnie skuteczne. Kijów chce całkowicie odeprzeć rosyjskich okupantów, w tym z Krymu. Nie jesteś gotowy do negocjacji z wyprzedzeniem. Poważne negocjacje z prezydentem Rosji również nie wchodzą w tej chwili w grę.

Dlatego też wielcy zwolennicy Ukrainy szukają po omacku ​​celów wojennych. Niemiecki minister spraw zagranicznych Baerbock i jego amerykański odpowiednik Austin powiedzieli, że Rosja musi zostać trwale „osłabiona”, aby zapewnić bezpieczeństwo w sąsiednich krajach. Ale jak wygląda to osłabienie, nie powiedzieli.

Podcast „Znowu czegoś się nauczyłem”

„Nauczony ponownie” to podcast dla ciekawskich: Czy Deutsche Bank odzyska pieniądze od Donalda Trumpa? Dlaczego niektórzy zawodowi piloci płacą pieniądze za swoją pracę? Dlaczego piraci przenoszą się z Afryki Wschodniej do Afryki Zachodniej? Słuchaj i bądź mądrzejszy trzy razy w tygodniu.

Wszystkie odcinki można znaleźć w aplikacji ntv pod adresem AudioTeraz, Podcast Apple oraz Spotify. Uwzględniono również „Nauczyłem się czegoś ponownie” Muzyka Amazon oraz Podcasty Google do dyspozycji. W przypadku wszystkich innych aplikacji do podcastów możesz korzystać z kanału RSS.

Bianca Robbins

„Miłośnik internetu. Dumny ewangelista popkultury. Znawca Twittera. Przyjaciel zwierząt na całym świecie. Zły komunikator”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.