Polska chce kupować myśliwce i czołgi z Korei Południowej

Dozbrojenie w Polsce: Kraj planuje duże zamówienie w Korei Południowej. Wydaje się, że negocjacje dobiegają końca.

Polska przygotowuje się do zakupu dużych samolotów i czołgów z Korei Południowej w celu wzmocnienia swoich sił zbrojnych. Według doniesień medialnych minister obrony Mariusz Błaszczak powiedział, że Warszawa jest zainteresowana 48 lekkimi myśliwcami FA-50. „Pierwszy samolot miałby przylecieć do Polski już w przyszłym roku. Jesteśmy w trakcie finalizowania negocjacji w tej sprawie. Niedługo je zakończymy.” Według Błaszczaka umowy powinny zostać podpisane już w przyszłym tygodniu.

Istnieją również południowokoreańskie czołgi bojowe K2 „Czarna Pantera”. „Już w tym roku otrzymamy pierwsze jednostki, łącznie 180 czołgów w pierwszej partii” – wyjaśnił Błaszczak. W przyszłości Polska będzie również budować i rozwijać te czołgi na licencji. Polska kupuje też południowokoreańskie haubice samobieżne K9. Minister nie podał informacji o kosztach zakupu broni.

Polska, wschodni członek UE i NATO, uzbraja się na ewentualne rosyjskie zagrożenie. Ponadto kraj przekazał Ukrainie zaatakowanej przez Rosję dużą ilość broni ze swoich wojskowych zapasów i musi ją wymienić. Polska postrzega siebie przede wszystkim jako sojusznika Stanów Zjednoczonych i kupuje tam broń. Błaszczak zwraca uwagę, że uzbrojenie Korei Południowej jest kompatybilne z systemami amerykańskimi.

Patricia Marsh

„Dożywotni gracz. Fanatyk bekonu. Namiętny introwertyk. Totalny praktyk Internetu. Organizator”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.