Polska: Morawiecki krytykuje telefony Merkel do Łukaszenki

Czy wolno ci rozmawiać z białoruskim przywódcą Łukaszenką, nawet jeśli nie uznajesz go za prezydenta? Kanclerz Merkel uczyniła to, aby poczynić postępy w rozwiązaniu białoruskiego kryzysu. Nadal jest za to ostro krytykowana.

Seria zdjęć z 21 obrazami

– Ale kiedy kanclerz Merkel zadzwoniła do Łukaszenki, przyczyniła się do legitymizacji jego reżimu, podczas gdy walka o wolną Białoruś trwa już od 15 miesięcy – powiedział szef rządu, należący do narodowego PiS-konserwatysty. Impreza.

Merkel dwukrotnie telefonowała do Łukaszenki w połowie listopada, chociaż Niemcy i inne kraje zachodnie nie uznają go za prawowitego prezydenta. Za to była krytykowana w kraju i za granicą, m.in. przez przyszłą federalną minister spraw zagranicznych Annalenę Baerbock. Rzecznik rządu Steffen Seibert uzasadnił skontaktowanie się z katastrofalną sytuacją humanitarną tysięcy ludzi na granicy. Wskazał również, że procedura została uzgodniona z Komisją Europejską.

„I to nie w porządku”

Morawiecki oskarżył Łukaszenkę o nadużywanie rozmów telefonicznych do własnych celów. „Zachowywał się tak, jakby Merkel zatwierdziła transport 2000 migrantów korytarzem do Niemiec i innych krajów europejskich. I to nieprawda”.

Łukaszenko powiedział w piątek dopiero, że Merkel zgodziła się przyjąć uchodźców. Rzecznik rządu Steffen Seibert wyraźnie temu zaprzeczył: „Chciałbym bardzo wyraźnie powiedzieć w imieniu kanclerza i rządu federalnego, że to stwierdzenie jest fałszywe” – powiedział.

„Nasza granica jest dość wąska”

Morawiecki ponownie odmówił pomocy europejskiej agencji ochrony granic Frontex w zabezpieczeniu granic Polski. „Mamy 15 000 funkcjonariuszy straży granicznej, a Frontex do 1200 straży granicznych i przybrzeżnych na wszystkich zewnętrznych granicach Unii Europejskiej” – powiedział. Ponadto do ochrony granic dostępnych jest 15 000 polskich żołnierzy. „Więc nasza granica jest dość wąska”.

Polski premier widzi teraz szeroką jedność w Europie w zakresie polityki uchodźczej. Odnosząc się do otwarcia granic podczas kryzysu uchodźczego w 2015 r., powiedział: „Poprzednia polityka wobec uchodźców okazała się błędna. Większość krajów UE, z wyjątkiem jednego lub dwóch, zrozumiała, że ​​nie możemy prowadzić polityki otwartych drzwi i wielokulturowości”. Marowiecki odrzucił wspólną UE polityka azylowa. Powinno to pozostać w gestii każdego państwa członkowskiego.

3,5 mln euro na repatriację

Szef rządu powtórzył swoją ofertę współfinansowania repatriacji uchodźców z Białorusi. Ale podkreślił też, że UE jako całość ma obowiązek. Kilka dni temu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zobowiązała się na to nawet 3,5 mln euro.

Repatriacja uchodźców już się rozpoczęła. W sobotę z lotniska w Mińsku wystartował kolejny samolot linii Iraqi Airways, lecący do Erbilu. Kolejny samolot do Erbilu zapowiedziano na wieczór, zgodnie z zapowiedziami lotniska.

W piątek polscy pogranicznicy odnotowali ponad 200 prób nielegalnego przekroczenia przez migrantów granicy państwa członkowskiego UE z Białorusi. Ponieważ Polska nie dopuszcza dziennikarzy ani organizacji pomocowych w obszarze przygranicznym, informacje te nie mogą być niezależnie zweryfikowane.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.