Polska sygnalizuje wsparcie USA: Selenskyj ponownie prosi o dostawę myśliwców

Polska sygnalizuje wsparcie USA
Selenskyj ponownie prosi o dostawę myśliwców

Jak dotąd NATO uniemożliwiało swojemu członkowi, Polsce, przekazanie Ukrainie myśliwców na wojnę z Rosją. Polska twierdzi teraz, że Stany Zjednoczone „nie mają już żadnych zastrzeżeń” do tych dostaw – a prezydent Ukrainy Zełenskij nadal nalega.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ponownie wezwał społeczność międzynarodową do dostarczenia ciężkiej broni. Zarówno w sobotniej wideokonferencji z prezydentem Andrzejem Dudą, jak iw przekazie wideo wyemitowanym w niedzielę wieczorem wezwał on do ukraińskich sił zbrojnych myśliwce i czołgi. „Ukraina nie może zestrzelić rosyjskich rakiet za pomocą strzelb i karabinów maszynowych” – powiedział. Na przykład, gorąco sporne miasto portowe Mariupol nie mogło zostać wyzwolone bez wystarczających zapasów czołgów, ciężkiego sprzętu i samolotów.

Selenskyj wcześniej poprosił swojego polskiego kolegę Dudę o ciężką broń. Ostrzegł, że bez zaopatrzenia ukraińskich sił zbrojnych w myśliwce i czołgi rosyjska armia może stanowić dalsze zagrożenie dla sąsiednich krajów NATO.

„Jeżeli partnerzy Ukrainy nie pomogą samolotami i czołgami, a mają takie możliwości, to istnieje duże ryzyko, że armia rosyjska będzie stanowić zagrożenie rakietowe nie tylko dla terytoriów naszych sąsiadów – Polski, Słowacji, Węgier, Rumunii i państwa bałtyckie – ale także ogólne bezpośrednie zagrożenie militarne” – powiedział Zełenskij, zgodnie z oficjalną stroną internetową ukraińskiego prezydenta.

„Piłka jest teraz na polskim boisku”

Jakiś czas temu Polska zasugerowała możliwość pośredniego przekazania sowieckich myśliwców MiG-29 Siłom Zbrojnym Ukrainy. Aby nie oddawać samolotów bezpośrednio Ukrainie, samolot musi najpierw zostać przekazany siłom zbrojnym USA. Ta decyzja została odrzucona przez Stany Zjednoczone. Takie posunięcie mogłoby doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji między siłami NATO a wojskiem rosyjskim, co mogłoby doprowadzić do eskalacji wojny.

Ukraina z drugiej strony ogłosiła, że ​​Stany Zjednoczone „nie mają już żadnych zastrzeżeń” do dostarczania przez Polskę myśliwców na Ukrainę. W sobotę poinformował o tym ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kuleba agencji informacyjnej AFP. Dodał: „Piłka jest teraz na polskim boisku”.

Kuleba spotkał się w sobotę z prezydentem USA Joe Bidenem w Polsce. Spotkanie zgromadziło ministrów spraw zagranicznych i obrony Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Było to pierwsze spotkanie Bidena twarzą w twarz z wyższymi urzędnikami rządowymi w Kijowie od czasu wybuchu wojny na Ukrainie 24 lutego.

Jeśli chodzi o samoloty bojowe, Kuleba wyjaśnił teraz, że kwestia ta wymaga teraz dalszego przedyskutowania ze stroną polską. „Ale chcę to wyjaśnić: Ukraina absolutnie potrzebuje więcej myśliwców”. Trzeba stworzyć „równowagę” w przestrzeni powietrznej, aby uniemożliwić Rosji dalsze ataki z powietrza. Kwestia ta musi zostać wyjaśniona „jak najszybciej”.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.