Samolot litewskiego klubu wracający z meczu Ligi Mistrzów z Litwinami musiał zmienić trasę lotu

Gintaras Savukynas. FOTO: Silnik w Zaparozie

Zaporoże Motor Club, trener reprezentacji Litwy mężczyzn Gintaras Savukynas, z którym gra Aiden Malašinskas, wrócił dziś wieczorem na Ukrainę po środowym meczu Ligi Mistrzów EHF w Polsce. Jednak nie tak, jak planowano, do miasta Zaporoża, położonego 200 km od Doniecka, ale do stolicy Ukrainy, Kijowa.

„Późno w nocy przylecieliśmy samolotem klubu z Polski. Ze względów bezpieczeństwa samolot z Zaporoża został skierowany do Kijowa. Jesteśmy teraz w hotelu. będziemy kontynuować” – powiedział dziś rano G. Savukynas.

Turniej oszczędzania samochodów w Lidze Mistrzów prowadzony przez G. Savukynasa został wznowiony później niż dla pozostałych zawodników po zimowej przerwie. Na ostatni tydzień zaplanowano mecz mistrzów Ukrainy z Paris Saint-Germain, ale z powodu rosyjskiej agresji PSG odmówiło wyjazdu do Zaporoża i mecz został przełożony.

Motor, który w środę zajął 6. miejsce w grupie B Ligi Mistrzów, przegrał w Kielcach z piłkarzami ręcznymi Kielce Vive z wynikiem 27:33. Lider reprezentacji Litwy A. Malašinskas strzelił 4 gole i był jednym z najbardziej produktywnych gości. Jonas Truchanovičius nie może pomóc zespołowi Motor w tym sezonie z powodu kontuzji i przechodzi rehabilitację na Litwie.

„Bardzo dobrze było na boisku nie mieć takiego doświadczenia meczowego nawet przez półtora miesiąca. W związku z sytuacją nie tylko PSG, ale także SEHA – drużyny grające w Premier League Europy Południowo-Wschodniej z Serbii i Chorwacja – odmówiła nam przyjazdu do nas mecze ligi ukraińskiej nie są tak konkurencyjne, że możemy dobrze przygotować się do Ligi Mistrzów, dlatego w meczu z „kieleckim zespołem” już od pierwszych minut brakowało wyszkolenia meczowego na wysokim poziomie, – powiedział G. Savukynas.

Kolejne mecze zespołu Motor w Lidze Mistrzów zaplanowano na neutralnym terenie. Na początku tego tygodnia ogłoszono, że mecz piłki ręcznej Motor pomiędzy PSG i Barceloną odbędzie się w dniach 1-3 marca w Preszowie na Słowacji.

„Na początku tego tygodnia Motor Club uzgodnił, że mecz zostanie rozegrany na neutralnym terenie na Słowacji i nie zostanie przełożony na nieznany okres. Ale ponieważ sytuacja zmienia się każdego dnia, harmonogram meczów również może się zmienić” – powiedział G. Savukynas. .

Agresja Rosji najmocniej uderzyła w legionistów Klubu Motorowego. Według litewskiego trenera, do dzisiaj rosyjskie działania wojskowe do tej pory uspokajały piłkarzy ręcznych i nikt jeszcze nie odszedł z kadry mistrza Ukrainy.

„Właśnie wtedy doszły do ​​nas wiadomości. Codziennie rozmawiamy ze wszystkimi członkami drużyny, a zwłaszcza z legionistami o sytuacji. Z pewnością nie jest łatwo przekonać najbardziej wrażliwych legionistów z Litwy czy Hiszpanii do reakcji na zagrożenie wojny. Codziennie dzwonią do nich członkowie rodziny i pytają o sytuację u nas. Wszyscy śledzimy wiadomości, wszyscy jesteśmy zaniepokojeni i to jest zrozumiałe Codziennie rozmawiamy z prezesem klubu, zapewnił, że cała ochrona zostaną podjęte odpowiednie środki, a sportowcy i ich rodziny będą mieli wszelkie gwarancje bezpieczeństwa, jakie może zapewnić klub” – mówi G. Savukynas.

G. Savukynas, który został mianowany trenerem reprezentacji Litwy, zapewnia, że ​​powróci do reprezentacji Litwy, która 16 marca rozpocznie walkę o bilet w Alytusie o bilet na marzec 2023 roku. Mistrzostwa Świata. Reprezentacja Litwy zmierzy się w eliminacjach z drużyną Izraela.

Litewska Federacja Piłki Ręcznej

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.