Ucieczka z Ukrainy: dlaczego stacje kolejowe są niebezpieczne dla uchodźców – polityka

To Berlin, stolica, do której wciąż trafia wielu ukraińskich uchodźców. Podróżowanie po Europie to podróż w nieznane. Tuż za granicą polsko-niemiecką, we Frankfurcie nad Odrą, wolontariusze wsiadają do pociągów i towarzyszą uchodźcom przez ostatnie 100 kilometrów do głównego dworca w Berlinie. Przekazują informacje, doradzają, wspierają – i ostrzegają przed mężczyznami, którzy robią interesy z konieczności.

W ostatnich tygodniach wielokrotnie pojawiały się doniesienia, że ​​mężczyźni zwracali się do Ukrainek i dziewcząt na dworcach kolejowych, oferując im pokoje, często za darmo, lub zapraszając je do kina. Takie wiadomości pojawiły się również na czatach na Telegramie, mówi Barbara Breuer.

Breuer jest rzecznikiem Misji Miejskiej w Berlinie. Stowarzyszenie opiekuje się dwoma ogrzewanymi namiotami, zwanymi „Halą Powitalną”, na dziedzińcu dworca. Tam uchodźcy mogą złapać oddech po przybyciu i zjeść posiłek, zanim udają się autobusem do miejsca zakwaterowania.

Namioty są „schronieniem”, wyjaśnia Breuer. Wszyscy asystenci są zarejestrowani podając imię i nazwisko, adres i numer telefonu. Mimo to cieszy się, że rząd federalny wysyła więcej policji na stacje kolejowe, aby odstraszyć handlarzy ludźmi i przestępców seksualnych. „Nie powinniśmy lekceważyć faktu, że ludzie są w szoku i traumie. To całkowite przeciążenie” – powiedział Breuer. Prosta gra dla przestępców czekających na platformie. Kobietom grozi wykorzystywanie seksualne, przymusowa prostytucja i handel ludźmi. Ponadto pedofile szukali dzieci, o czym słyszymy w kręgach senackich.

Towarzyszenie z platformy do schroniska

Federalny minister spraw wewnętrznych mówi o „podłych” atakach. „Reagujemy na takie czyny z całą surowością prawa” – powiedziała Nancy Faeser niedzielne zdjęcie. Związek policji (GdP) zażądał we wtorek stref ochronnych dla kobiet i dzieci. Jak to ma działać? Podobnie jak Berlin Welcome Hall, wyjaśnia Andreas Roßkopf, prezes GdP, na prośbę SZ. „Musi być wprowadzony w całym kraju. Uchodźcom muszą towarzyszyć urzędnicy od peronu do schronów”.

Berlińska senatorka ds. społecznych Katja Kipping jest zadowolona, ​​gdy policja zapewnia więcej personelu. Już w pierwszych tygodniach prowadziła kampanię na rzecz większej obecności policji. „Aplikacja nie była taka łatwa”. Największym niebezpieczeństwem jest gwar na dworcu głównym. Do uchodźców dołączają zestresowani dojeżdżający do pracy i rodziny wyjeżdżające na wakacje – mnóstwo ludzi. Kipping nazywa sytuację „chaosem” i podkreśla: „Naszym celem zawsze było najpierw wydostanie ludzi z tej zagmatwanej sytuacji. »

Tymczasem napływ uchodźców z Ukrainy nie słabnie. Od lutego władze zarejestrowały ponad 230 000 uchodźców wojennych, a liczba niezgłoszonych przypadków ma być znacznie wyższa. Aby zmniejszyć zamieszanie na stacjach, zwłaszcza w Berlinie i Monachium, rozpoczyna się dystrybucja w całym kraju. Według Kippinga liczba przyjazdów do stolicy spadła, ale „nadal są problemy z realizacją”.

Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych chce skierować ruch kolejowy z Polski do innych regionów. W Polsce miasta Wrocław i Rzepin, niedaleko Frankfurtu nad Odrą, stały się centrami dalszej podróży. Stamtąd codziennie kursują od dwóch do czterech specjalnych pociągów do Hanoweru i Cottbus, gdzie następnie rozdzielani są ludzie. Należy utworzyć inne węzły. Mimo to po przybyciu do stolicy wielu uchodźców trafiło do stolicy. „Większość zna tylko Berlin”, powiedział rzecznik miasta Cottbus.

Wielu uchodźców wciąż znajduje prywatne zakwaterowanie

Państwo niewiele może z tym zrobić. Ukraińcy mogą wjeżdżać do UE bez wizy, swobodnie wybierać miejsce zamieszkania i podróżować do innych krajów UE. Wielu z nich nadal przebywa prywatnie u krewnych lub wolontariuszy, poinformował we wtorek Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (Bamf). Dopiero wtedy, gdy wystąpią o świadczenia państwowe, zostaną zarejestrowane ich dane osobowe. Bamf jest dystrybuowany tylko do krajów związkowych dla tych, którzy bezpośrednio potrzebują mieszkania, najpierw tam, gdzie do tej pory przybyło niewielu.

Jednak ludzie, którzy uciekli, nie są związani z przydzielonym im miejscem. Rzeczniczka Bamf wyjaśnia, że ​​nieuniknione jest dalsze podróżowanie i ponowna rejestracja w wybranym miejscu. Ukraińcy mają zatem lepszy status niż uchodźcy, którzy przechodzą normalną procedurę azylową. Zazwyczaj pierwsze półtora roku spędzają w strukturze pierwszego przyjęcia.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.