W Polsce – nie tylko jedzenie czy picie? Głód patrzy na różnicę w cenie paliwa

Portal informacyjny tv3.lt został napisany przez czytelnika Tomasa, który niedawno odwiedził Polskę. Po przekroczeniu przejścia granicznego i dotarciu do Suwałk, facet był zaskoczony, gdy zobaczył ceny benzyny na wyświetlaczu stacji benzynowej.

Jak mówi Tom, różnica w cenie gazu była oczywista. O ile na Litwie największe stacje benzynowe z kapitałem zagranicznym będą musiały zapłacić za benzynę A95 1,46 euro (aw niektórych miejscach ponad 1,5 euro), to w Polsce kosztuje tyle samo co olej napędowy, około 1,29 do 1,30 euro.

„Ceny benzyny są znacznie niższe niż na Litwie. Oczywiście kierowcy, którzy jeżdżą pojazdem z silnikiem Diesla, niewiele zaoszczędzą, ponieważ różnica może wynosić tylko kilka centów” – powiedział Tom.

Według najnowszych danych Komisji Europejskiej ceny benzyny A95 na litewskich stacjach benzynowych wynoszą średnio 1,44 euro, podczas gdy w Polsce po przeliczeniu złotówek na euro – 1,30 euro.

Jak już zauważyliśmy, różnice w cenie oleju napędowego są mniejsze. Średnia cena na Litwie to 1,34 euro, a w Polsce 1,30 euro.

Dlaczego występują różnice w cenach?

Emilis Cicėnas, prezes Litewskiego Związku Spółek Naftowych, mówi, że nie należy dziwić się różnicom cenowym w innym kraju, bo na paliwo nakładane są różne stawki akcyzy.

„Głównym powodem różnic cenowych w Polsce jest akcyza.

Ropa naftowa jest prawdopodobnie kupowana przez wszystkich po tej samej cenie giełdowej, co wiąże się z kosztami logistyki, które mogą być nieco inne, ale nie minimalne. W końcu najważniejsze są podatki” – powiedział E. Cicėnas.

W tym czasie szef litewskiego związku stacji benzynowych Vidas Šukys zwrócił również uwagę na zanieczyszczenia obecne w paliwie, które wpłynęły na ostateczną cenę rynkową.

„Kiedy mówimy, że biododatek w naszym paliwie, takim jak olej napędowy, wynosi 10 eurocentów, nikt nie zwraca na to uwagi. Państwo może to regulować, ale zasadą jest motywowanie wszystkich zielonych renowacji.

Wytyczna mówi, że do 7% My jak zawsze robimy 7 proc. Później, po tym 7 proc. przewiduje się dodanie kolejnego obliczenia. W Polsce polityka mieszania biododatku w paliwie jest inna – zauważył rozmówca.

V. Šukys przekonuje również, że różnica w cenie paliwa jest również determinowana przez podatki stosowane w Polsce.

stacja benzynowa, paliwo, paliwo

„Według najnowszych analiz akcyza w naszym kraju wydaje się być jednymi z najniższych, ale nie zapominajmy, że Polska nie jest w strefie euro, więc znowu ludzie są czasem przeliczani na swoją korzyść. Nie wiemy też, na co cena Polacy kupują paliwo od producenta, ceny mogą się różnić.

Mamy na przykład jedynego producenta Orlen Lietuva, który dyktuje warunki, więc nie mamy możliwości swobodnego importu paliwa z innych rynków. „Tę szansę odebrali nam lobbyści, którzy postawili nieludzkie warunki importu – zaczęli ograniczać ilości” – powiedział rozmówca.

Ostatnio, według V. Šukisa, benzyna podrożała na rynku światowym, a ceny oleju napędowego pozostały nieco bardziej stabilne. Mówi się również, że wzrost cen ropy jest również powiązany z popytem.

Niemniej jednak rozmówca uważa, że ​​nielogiczne jest patrzenie na ceny oferowane przez inne kraje i porównywanie ich z rynkiem litewskim.

„Nie sądzę, że musimy pukać gdzie indziej i mówić, że jest taniej. Należy wziąć pod uwagę ogólną sytuację gospodarczą. Co więcej, widzę tendencję do wzrostu ceny ropy dopiero od początku roku, czyli wychodzenia z okresu pandemii.

W porównaniu z innymi krajami o odmiennych gospodarkach i systemach podatkowych po prostu nie możemy. „Być może istnieją inne mechanizmy zwrotu podatku akcyzowego związane z rolnictwem i tym podobne” – zauważył.

Akcyza na benzynę wynosi 0,466 euro za litr na Litwie i 0,357 euro w Polsce.

Zastosowanie „sufitu” nazywa się nielogicznym

W zeszłym tygodniu Węgry ogłosiły, że wysokie stopy inflacji w kraju ograniczą wzrost cen paliw, ale rozmówcy twierdzą, że decyzja jest krótkowzroczna.

„Regulacja to sprawa instytucji państwowych, ale ten kij ma dwa końce. Jeśli zmusisz firmę do sprzedaży poniżej jej kosztów, jasne jest, że nikt nie będzie sprzedawał tych produktów. Pojawiają się pytania: trzeba zapłacić cenę rynkową i jeździć samochodem lub próbować zmusić firmę do sprzedaży ze stratą, a potem po prostu nie ma co napełnić baku” – zauważył E. Cicėnas.

Wspomnianej decyzji Węgier nie popiera ankieter V. Šukys, który przekonuje, że takie rzeczy nie mogą istnieć na wolnym rynku, w przeciwnym razie, jego zdaniem, firmom groziłoby bankructwo.

„Nie rozumiałem przypadku Węgier. Kiedyś tak było w Rosji, kiedy brakowało benzyny, ale na wolnym rynku jest to niemożliwe.

stacja benzynowa, paliwo, paliwo

Tak, w niektórych krajach cena minimalna jest ograniczona, aby uniknąć dumpingu – nie po to, by sprzedawać taniej, jak to możliwe, ale musimy przyjrzeć się temu, co stanie się na Węgrzech po pewnym czasie, ponieważ nie będzie wsparcia biznesowego. Jest prawdopodobne, że później firmy będą musiały odzyskać swój kapitał, więc nie jest jasne, czy te stacje benzynowe nie zbankrutują – powiedział V. Šukys.

E. Cicėnas mówi, że cena paliwa do wszystkich produktów energetycznych nie wzrosła znacznie, ale trudno ocenić, co będzie w przyszłości.

„My na Litwie nie możemy wpływać na światowe trendy. Należy rozumieć, że ceny rosną nie tylko na ropę, ale na wszystkie produkty energetyczne. Teraz wzrost cen paliw jest dość umiarkowany” – powiedział rozmówca.

V. Šukys twierdzi, że wzrost lub spadek cen będzie zależeć od popytu.

„Paliwo jest produktem magazynowym, którego cena jest określana przez podaż i popyt. Jeśli jest wyższy popyt, cena rośnie, jeśli nie, cena spada” – zauważył.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.