Życie Kimmicha już nigdy nie będzie takie samo – Kronika „My Bayern” – FC BAYERN MONACHIUM

„Mój Bayern” to nazwa kolumny legendy dziennikarza SPORT BILD Raimunda Hinko, która zajmuje się rekordowymi mistrzami Niemiec. Hinko od dziesięcioleci pracuje w Monachium.

Drogi Joshua Kimmichu,

„To koniec lenistwa” – ogłosiłeś podczas świąt Bożego Narodzenia. Mam nadzieję, że masz rację. Życzę Ci, aby po chorobie koronowej ostatnia kropla nacieku opuściła Twoje płuca. Życie na pewno nie będzie takie samo jak wcześniej. Już nie tak beztrosko. Posłuchasz każdego najmniejszego guza w swoim ciele. Weźmiesz głęboki oddech, słuchając dźwięków uszami. Nie będzie to łatwy czas, nawet jeśli wszystko idzie całkiem nieźle.

Z drugiej strony zespół potrzebuje wszystkiego, co Kimmich. Wielki Kimmich, nieustannie naciska, nigdy się nie poddaje, zawsze jest zorientowany na zwycięstwo. Kimmich, uczciwy człowiek, który poprowadził Bayern do zwycięstwa w Lidze Mistrzów w 2020 roku. Będziesz krzyczeć tak jak wcześniej, kibicując towarzyszom z lewej i prawej strony. Lub niegrzecznie nakłaniaj ich, aby zebrali się w sobie i zrobili jeszcze kilka kroków.

Ale będziesz też uważnie obserwował, czy inni gracze nadal są posłuszni, jak poprzednio. Albo jeśli sprawią, że poczujesz się jak: „Zawiódł nas, bo nie trafił. Siedział na kanapie i nawet bez niego zostaliśmy mistrzami jesieni z 9 punktami przewagi nad Dortmundem.

To będzie, drogi Joshua Kimmich, największe dotychczasowe wyzwanie w Twojej karierze. Sama znasz to aż za dobrze. Tylko w ten sposób można ocenić swoje sceptyczne spojrzenie na zdjęcie z Instagrama, które w zamyśleniu, niemal ze skruchą pokazuje Cię przed panoramą Alp.

Jeśli jesteś w szczytowej formie, wkrótce również zaszczepiony, nikt w Niemczech nie może Ci się przeciwstawić. Najlepsi trenerzy i najwyżsi urzędnicy w Bundeslidze ostatnio coraz częściej mówią, że tęsknią za kimś takim jak Kimmich, mentalnym potworem. Zwłaszcza w Dortmundzie wyją.

Jednak faktem jest również, że faceci za tobą osiągnęli sukces w Bayernie, z Jamalem Musialą na czele. Ale Corentin Tolisso i Marc Roca również zwrócili na siebie pozytywną uwagę. Nawet Marcel Sabitzer spróbuje ponownie o regularne półmiejsce w drugiej połowie sezonu.

04:50

Błyszczące na Boże Narodzenie
Pijany sędzia pokazuje fanom środkowy palec

Źródło: BILD / Sportdigital / Instagram

Kto wygra na końcu – to może być najbardziej ekscytujące pytanie drugiej połowy sezonu. Bardziej ekscytujące niż pytanie, kto zostanie mistrzem. Chyba że SC Freiburg wygra każdy mecz. Równowaga sił w maszynowni pomocnika wraz z groźbą zdobycia bramki przez Roberta Lewandowskiego i determinacją Manuela Neuera, by opuścić boisko, decydują o tym, czy sprawy potoczą się dobrze w Bayernie. Poza twoim występem, Joshua, ważnym pytaniem jest, czy twój przyjaciel Leon Goretzka przeżyje bez kontuzji i wróci do dawnej formy. Goretzka jest teraz także twarzą FC Bayern.

Ważne jest również, aby członkowie zarządu Oliver Kahn i Hasan Salihamidzic jak najszybciej wyjaśnili, co stanie się z planowanym przedłużeniem kontraktów Kingsley Coman i Serge Gnabry. Myślę też, że ci dwaj napastnicy są prawie niezastąpieni. Nikt, kto wystawia się w Europie z pomocą pompatycznych i chciwych konsultantów, nie jest alternatywą równą, jeśli nie lepszą. Nikt, z wyjątkiem może Alphonso Daviesa, nie wyprzedza swoich przeciwników z taką pewnością siebie, jak Coman. Nikt nie zdobywa punktów znikąd jak Gnabry. Członkowie zarządu muszą być miarą tego i nie rozpraszać się pytaniami o to, czy Qatar Airways pozostanie sponsorem, czy nie.

Najważniejsza jest zawsze drużyna. Dobrze o tym wiesz, Joshua Kimmich.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.