„Chcę dalej grać w Polsce”

Kiedy na początku 2020 roku wybuchła pandemia, siatkarz Alexander Berger był zawodowcem w Piacenzie w północnych Włoszech – praktycznie w epicentrum korony Europy. Dwa lata później, gdy wybuchła wojna na Ukrainie, Aichkirchner, który w międzyczasie osiadł w Radomiu w Polsce, był bliżej kolejnego kryzysu, niż by sobie tego życzył ojciec rodziny. „Ale ja tak naprawdę nie czułem ruchu uchodźców” – mówi 33-latek o 200-tysięcznym miasteczku, około trzech godzin jazdy od granicy z Ukrainą.

Zauważył na ulicach więcej samochodów z ukraińskimi tablicami rejestracyjnymi, a „stary stadion klubu został zamieniony w obóz dla uchodźców”, relacjonuje Berger. Dodatkowo kolega z drużyny zorganizował autobus, aby wysłać pomoc zebraną w zespole do znajomego na Ukrainie. Młody ojciec Berger brał udział z naczyniami dla dzieci. „To dużo.”

Sezon mieszany

Po opuszczeniu polskich play-offów – Radom był przedostatni – czas reprezentanta ÖVV w Radomiu dobiega końca. Napastnik opowiada o mieszanym sezonie, w którym drużyna nie wykorzystała swojego potencjału. Na przykład po obiecującym zwycięstwie nad Warszawą w styczniu wybuchła korona, „po dwóch tygodniach kwarantanny praktycznie zaczęliśmy od zera”, mówi Berger, który również osobiście przeszedł przez kryzys. Poza objawami przeciążenia w kolanie, nagle ponownie dały się odczuć objawy krążka międzykręgowego. „Byłem naprawdę zdenerwowany” – przypomniał jej o swojej operacji dysku trzy lata temu. W tym czasie upośledzenia były tak poważne, że nie mógł już stać na palcach ani piętach. Jednak lekarz, który wówczas przeprowadzał zabieg, był w stanie zapewnić Bergerowi, że blizna, która powstała wtedy, doprowadzi do objawów, które pojawiają się teraz.

Ponieważ Radom nie spełnił oczekiwań, trwa cięcie. Oprócz trenera Jakuba Bednaruka z klubu odejdzie czterech zawodników. Poniżej, Pasterzu. „Chcę dalej grać w Polsce. Głównie dlatego, że nie jestem zbyt zadowolony ze swojego występu i chcę udowodnić, że mogę grać lepiej.” Po Austrii, Francji (Nantes), Włoszech (Padwa, Perugia, Plaisance) i Turcji (Ankara) Polska jest piątymi mistrzostwami Europy, w których Berger zarabia pieniądze. Ze względu na profesjonalizm i poziom wykonania, polską Ligę Plus postrzega z grubsza na tym samym poziomie, co włoska Serie A, którą często określa się mianem najsilniejszej ligi siatkówki na świecie.

Berger, który obecnie cieszy się świętami wielkanocnymi w Austrii, nie dba o znalezienie nowego klubu. Trwają rozmowy z nowymi klubami „a rzadko podpisywałem kontrakt przed majem”.

Kroiss w walce o utrzymanie

Berger nie jest jedynym siatkówkowym legionistą z Górnej Austrii: Paul Buchegger z Pichlingen gra obecnie o piąte miejsce w Turcji ze Spor Toto. A dla Ennsera Libero Philippa Kroissa Cambrai polega na pozostaniu w czołówce Francji.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.