UE podejmuje działania prawne przeciwko Polsce

Według unijnego komisarza ds. gospodarczych Paolo Gentiloniego, postępowanie sądowe zostało podjęte z naruszeniem „ogólnych zasad autonomii i nadrzędności (prawa UE)” w Polsce, ponieważ Polska nie zlekceważyła wymogu „niezawisłości i bezstronności” sądów.

Działania UE mogą doprowadzić do nałożenia sankcji finansowych na Polskę.

To najnowsza eskalacja brukselsko-warszawskiego sporu o praworządność. Polska ma teraz dwa miesiące na ustosunkowanie się do formalnego zgłoszenia pozwu przez UE.

Polski wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał oświadczenie UE „atakiem na polską konstytucję i naszą suwerenność”.

Beata Szydło, była premier RP, obecnie w Parlamencie Europejskim i członkini konserwatywnej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS), powiedziała: „To już nie jest spór prawny, to zamach na polską konstytucję i fundacje. państwa polskiego.

Obecny premier Mateusz Morawiecki powiedział, że „zdecydowanie nie zgadza się” z decyzją Komisji Europejskiej, dodając, że świadczy ona o braku zrozumienia rozdziału kompetencji europejskich i krajowych.

Według Morawieckiego decyzja o wszczęciu postępowania prawnego wskazuje na „tendencję do biurokratycznego centralizmu, która niestety nasila się w Brukseli, ale trzeba ją powstrzymać”.

– Coraz więcej państw członkowskich UE dostrzega, że ​​powinna istnieć granica kompetencji – o czym może decydować Unia Europejska, ao czym może decydować państwo polskie – podkreślił premier.

Długoletni spór

Prawie nikt nie wątpił, że Bruksela podejmie kroki prawne, ponieważ polski Trybunał Konstytucyjny zakwestionował orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (ETS).

Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł już przeciwko wprowadzonemu w Polsce mechanizmowi uchylania immunitetu sędziów Trybunału Konstytucyjnego i odwoływania sędziów nieakceptowalnych dla parlamentu, który jest obecnie zdominowany przez partię konserwatywną. i Sprawiedliwości (PiS).

Komisja Europejska jest również niezadowolona z polskiego prawa uchwalonego w 2019 r., które uniemożliwia sądom krajowym stosowanie prawa UE w niektórych obszarach i zwraca się do ETS o wyjaśnienie kwestii prawnych.

Gentiloni powiedział na konferencji prasowej, że działania Polski „naruszają ogólne zasady autonomii, pierwszeństwa i jednolitego stosowania prawa UE oraz wiążące orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości”.

Według niego Komisja Europejska uważa, że ​​polski Trybunał Konstytucyjny „nie spełnia już kryteriów niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą, jak wymaga tego” główny traktat UE.

Komisarz zauważył, że Polska będzie miała dwa miesiące na odpowiedź na wezwanie do usunięcia uchybienia, które stanowi podstawę postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego.

Jeżeli Komisja nie będzie zadowolona z odpowiedzi, sprawa zostanie skierowana do ETS.

Nie ma możliwości wydalenia Polski ze Wspólnoty za niezgodność z prawem UE, ale Warszawa może być karana codziennie do czasu spełnienia wymogów.

Z drugiej strony Polska i Węgry, które również UE oskarża o łamanie norm demokratycznych bloku, zgodziły się bronić przed skrajnymi sankcjami wspólnotowymi, takimi jak zawieszenie prawa głosu w decyzjach bloku.

Węgry nie są jeszcze finansowane przez Fundusz Odbudowy Pandemii, ponieważ Budapeszt sprzeciwia się również niektórym przepisom UE.

Obie strony zagroziły wspólną odpowiedzią w Brukseli.

Gentiloni powiedział, że jest „przekonany”, że spór z Warszawą i Budapesztem nie przerodzi się w represje, ale ostrzegł, że „nic nie można wykluczyć”.

Żadna część tej publikacji nie może być powielana bez pisemnej zgody firmy ELTA.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.