Lambsdorff „martwił się o spójność Europy, gdyby Giorgia Meloni miała rządzić”

  1. Strona główna
  2. Polityka

Przyjęty:

Z: Anna Katharina Ahnefeld

Włochy głosują 25 września – prawdopodobnie po prawej. Polityk zagraniczny FDP Graf Lambsdorff o wątkach politycznych i możliwych konsekwencjach wyborów.

Berlin/Rzym – Włochy zaraz skręcą w prawo. 25 września, po rezygnacji lidera bezpartyjnego rządu Mario Draghiego, odbędą się nowe wybory w trzeciej co do wielkości gospodarce UE. Prawicowy sojusz postfaszystowskiej partii Bracia Włoch (Fratelli d’Italia), prawicowej Ligi Północnej Matteo Salviniego i stworzonej specjalnie dla Silvio Berlusconiego Forza Italia, ma duże szanse na zwycięstwo w wyborach . Najbardziej obiecującym kandydatem na premiera jest skrajnie prawicowy polityk Giorgia Meloni, którego bracia Włosi prowadzą w ostatnich sondażach.

Rozmawia z zagranicznym politykiem FDP i wiceprzewodniczącym grupy parlamentarnej Alexandrem Grafem Lambsdorff Monachium Merkury z IPPEN.MEDIA o skutkach zwycięstwa wyborczego Giorgii Meloni dla UE, o potencjalnym przebiegu prawicowego sojuszu Ukrainy – io możliwym zakończeniu rosyjskiej wojny inwazyjnej na Ukrainę.

Polityk FDP Alexander Graf Lambsdorff martwi się o europejską spójność, jeśli Giorgia Meloni wygra wybory. © FDP

Wybory we Włoszech: zagraniczny polityk FDP Graf Lambsdorff o Giorgii Meloni, skutki dla UE i Berlusconiego

25 września we Włoszech odbędą się nowe wybory. Rosną partie prawicowe. Jak głęboki jest kryzys włoskiej demokracji i jakie są tego przyczyny?

Jak wiemy we Włoszech, nowe wybory następują po bardzo krótkim czasie. Ale to nie jest systemowy kryzys włoskiej demokracji. We Włoszech zmiany rządu są praktycznie na porządku dziennym. W ciągu 16 lat Angeli Merkel Włosi mieli dziewięciu premierów. Niezwykłe jest jednak to, że w sondażach prowadzi bardzo prawicowa partia nacjonalistyczna.

Fratelli d’Italia z Giorgią Meloni jako prezydentem.

Dokładnie. Jeśli wygra wybory, a sondaże wskazują właśnie w tym kierunku, może to w przyszłości sprawić nam problemy w Europie iw polityce zagranicznej. Niemniej jednak, w przeciwieństwie do Niemiec, Włochom udało się masowo ograniczyć obie izby parlamentu. Sugeruje to, że we Włoszech działa demokracja.

Oczekiwany zwrot w prawo niekoniecznie przemawia za funkcjonującą demokracją. Dlaczego Giorgia Meloni odnosi taki sukces?

Od upadku Partii Chrześcijańsko-Demokratycznej krajobraz partii konserwatywnych we Włoszech przeszedł ogromne zmiany. Forza Italia Silvio Berlusconiego była dominującą siłą przez długi czas, potem przybyli Lega Nord, ale Matteo Salvini również był rozczarowany podczas swoich rządów. Teraz przyszła kolej na Fratelli d’Italia, bracia Włoch, w obozie konserwatywnym. Przykro mi, lepiej żebyście mieli umiarkowanie konserwatywną partię Chrześcijańskich Demokratów. Fratelli z pewnością nie. Ale odkąd centroprawicowa siła, która przez dziesięciolecia dominowała we Włoszech, po prostu zniknęła, krajobraz partyjny w tej części spektrum politycznego zmienia się.

Jak w tym kontekście określiłbyś odnowione ambicje Silvio Berlusconiego?

Silvio Berlusconi ma trudności z pozostaniem dyplomatą. Jako premier nie był wspaniałym przykładem wielkiego zmysłu politycznego. Jego osobiste zachowanie poważnie zaszkodziło włoskiej polityce międzynarodowej, ale także klasie politycznej we Włoszech. Jeśli ludzie na niego głosują, mają do tego prawo. Ale wierzę, że ktoś taki jak Berlusconi, który ma ponad 80 lat, nie jest przyszłością Republiki Włoskiej.

Wręcz przeciwnie, przyszłość może należeć do prawicowego polityka Meloniego. Czy jego zwycięstwo w wyborach mogłoby pogrążyć UE w chaosie?

Włochy są członkiem-założycielem Unii Europejskiej i trzecią co do wielkości gospodarką. Traktaty UE nie są nazywane traktatami rzymskimi przypadkowo: zostały podpisane w Rzymie. Dlatego włoski rząd, który sprzeciwia się współpracy z Unią Europejską, może oczywiście zaszkodzić UE. W przeszłości partia Meloni lubiła współpracować z prawicowymi partiami nacjonalistycznymi, takimi jak Jarosław Kaczyński w Polsce czy Viktor Orbán na Węgrzech. Martwię się o spójność europejską, jeśli pani Meloni miałaby rządzić.

Przytulanie się do Viktora Orbána, sceptyczny ton wobec UE i silne poczucie nacjonalizmu: czy Włochy pod rządami Giorgii Meloni mogą zaryzykować samotność w polityce zagranicznej?

Nie możesz tego całkowicie wykluczyć. Partie konserwatywne we Włoszech tradycyjnie bardzo rozumieją rosyjską politykę. Ale wierzę, że atak Rosji na Ukrainę opamiętał także niektórych ludzi w Rzymie. Włochy od wielu dziesięcioleci są członkiem NATO – jedno z największych dowództw NATO ma swoją siedzibę w Neapolu. Dlatego mam wielką nadzieję, że Włochy, niezależnie od rządu, poprą naszą politykę sojuszu zachodniego, którą opracowaliśmy w ciągu ostatnich kilku miesięcy w odpowiedzi na tę straszną wojnę.

Potencjalni sojusznicy Giorgii Meloni, Matteo Salvini i Silvio Berlusconi, zawsze byli blisko Putina, a Salvini kwestionował nawet sankcje wobec Rosji. Z drugiej strony Meloni jest związana z NATO i dostawami broni na Ukrainę. Wydaje się więc, że istnieje potencjał do konfliktu. Jakiego przebiegu Ukrainy możemy się spodziewać w ramach tego prawnego sojuszu?

To pokazuje, jak skomplikowane są rzeczy. Partia pani Meloni chce współpracować zarówno z antyrosyjską Polską pana Kaczyńskiego, jak i prorosyjskimi Węgrami pana Orbána. Włochy muszą być w stanie pozostać wiarygodnym partnerem w sojuszu zachodnim – ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. Matteo Salvini i Silvio Berlusconi to wątki polityczne. Jeśli dojdzie do prawnego sojuszu i pani Meloni zostanie premierem, można mieć tylko nadzieję, że zwycięży ona nad tymi dwoma koalicjantami.

Czy zatem pani Meloni jest mniejszym złem w tym trio?

Wśród niewidomych jednooki jest królową, jak widać.

O IPPEN.MEDIA

Ten IPPEN.MEDIA-Netzwerk jest jednym z największych niemieckich wydawców internetowych. W lokalizacjach w Berlinie, Hamburgu/Bremie, Monachium, Frankfurcie, Kolonii, Stuttgarcie i Wiedniu dziennikarze naszej redakcji centralnej badają i publikują ponad 50 ofert informacyjnych. Należą do nich marki takie jak Münchner Merkur, Frankfurter Rundschau i BuzzFeed Germany. Nasze wiadomości, wywiady, analizy i komentarze każdego dnia docierają do ponad 5 milionów ludzi w Niemczech.

Wojna rosyjsko-ukraińska: polityk FDP Graf Lambsdorff o możliwym zakończeniu wojny

Przyjrzyjmy się, co jest obecnie największym punktem zapalnym w Europie: wojna rosyjsko-ukraińska szaleje od ponad sześciu miesięcy. Federalna minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock (Zieloni) już zakłada, że ​​wojna potrwa lata – czy też tego oczekujesz?

TAk. Jesteśmy świadkami tradycyjnej wojny naziemnej, w której atakujący nie osiągnął szybko swojego celu wojennego i teraz postępuje w zupełnie inny sposób. Widzę to tak samo, jak minister spraw zagranicznych: wiele wskazuje na to, że Władimir Putin przez kilka lat będzie dążył do swojego celu, czyli demontażu państwa ukraińskiego i niszczenia ukraińskiej tożsamości.

Jednocześnie wzrosły cele wojenne Wołodymyra Zełenskiego, a ukraiński prezydent dąży do odbicia Krymu. Skąd ta zmiana?

Wołodymyr Zełenski zwraca uwagę na bardzo oczywistą kwestię: jego wojennym celem jest przywrócenie integralności terytorialnej Ukrainy. To jest militarnie trudne i nie potrafię ocenić jak realistyczne jest. Jestem raczej sceptyczny. Ale oczywiście celem politycznym prezydenta musi być odzyskanie kontroli nad całym terytorium swojego kraju. W ten sposób daje jasno do zrozumienia wszystkim niezdecydowanym głosom na Zachodzie, że negocjacje z Rosją nie są możliwe w obecnych warunkach. Widzimy przecież zbrodnie popełniane na terytorium Ukrainy, na ukraińskich cywilach, na ukraińskich jeńcach wojennych.

Na koniec naszkicujmy możliwy scenariusz końca wojny. Jak dojść do negocjacji i kto jest odpowiednim mediatorem? Nie będzie negocjacji dwustronnych, to jasne.

Stałe wsparcie Ukrainy, w tym ciężką bronią, jest warunkiem wstępnym negocjacji, które nie prowadzą do dyktowanego pokoju, w którym Rosja po prostu dyktuje, co należy zrobić. Uważam ONZ za mediatora, podobnie jak mianowanego przez niego sekretarza generalnego lub starszego dyplomatę.

A co z Niemcami czy Turcją?

Prezydent Turcji Recep Erdogan wziął bardzo aktywny udział w negocjacjach. Jednak kraje takie jak Norwegia i Finlandia, które w przeszłości często prowadziły zakulisowe negocjacje, również tradycyjnie odnoszą sukcesy w takich misjach. Ale kiedy iw jakim zakresie odbędą się negocjacje, Ukraina będzie musiała zdecydować. Dlatego musi być w stanie podejmować te decyzje z ufnością. Wymaga to dodatkowej pomocy ze strony Niemiec i innych krajów zachodnich.

Patricia Marsh

„Dożywotni gracz. Fanatyk bekonu. Namiętny introwertyk. Totalny praktyk Internetu. Organizator”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.