Strefa wykluczenia między Polską a Białorusią: Oprócz wyjazdów na zbiórkę pieniędzy sojusz akcji chce również zorganizować transport uchodźców

Strefa wykluczenia między Polską a Białorusią

Oprócz wyjazdów na zbiórkę pieniędzy sojusz akcji chce również zorganizować transport dla uchodźców


Wt 09.11.21 | 20:40 | Z Tony Schönberg

Zdjęcie: Zajmiemy się tym

Chcą pomagać przy darowiznach na granicy białorusko-polskiej i sprowadzać ze sobą uchodźców. Nie wydaje się to takie łatwe. Jak dotąd Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie zajęło stanowiska w sprawie ewentualnego przyjęcia. Autor: Tony Schoenberg

„Upadek muru teraz!” – składający się z „Seebrücke Deutschland”, „LeaveNoOneBehind” i stowarzyszenia „Ogłaszamy” z Bad Freienwalde – są obecnie na drodze w rejonie przygranicznym wschodniej Polski i rozprowadzają artykuły humanitarne. Według organizatora Rubena Neugebauera, aktywiści zostali we wtorek aresztowani przez polską policję, gdy próbowali wejść do strefy zamkniętej w pobliżu białoruskiej granicy.

Trudna sytuacja humanitarna

Według oficjalnych polskich oświadczeń, po polskiej stronie znaleziono już kilka martwych osób. Aby zapobiec dalszym zgonom, sojusz akcji obecnie rozprowadza głównie zimowe ubrania, buty i ciepłe koce. Według organizatora niemieckiej akcji pomocowej część miejscowej ludności również udzieliła pomocy.

Jednak utrudniają to polskie władze, które kryminalizują pracę organizacji, powiedział Neugebauer. „Możemy być aktywni tylko na obrzeżach strefy. Ale tam mamy możliwość opiekowania się ludźmi, którzy przyjeżdżają częściowo wyczerpani. To ogromny skandal, że odmawiamy im wstępu”.

Dziennikarzom również nie wolno wchodzić na teren. „Faktem jest, że wiele osób zostało już zatrzymanych przez policję. Wiele ryzykujesz, jeśli wejdziesz na ten obszar”. Polska policja i wojsko w coraz większym stopniu kontrolują miasta przygraniczne. Zlikwidowano tam również autobus przewożący towary z Berlina i Brandenburgii.

Transport uchodźców do Niemiec?

Oprócz dystrybucji darowizn w naturze sojusz jest również gotowy do zorganizowania transportu z granicy polsko-białoruskiej. „W drodze powrotnej autobus jest bezpłatny i możemy zabrać kilka osób szukających ochrony w Niemczech” – powiedział Neugebauer. Niektóre miasta – takie jak stolica Bawarii Monachium i Rottenburg w Badenii-Wirtembergii – już zasygnalizowały chęć przyjęcia uchodźców.

Wymaga to jednak zaangażowania Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. To powinno wyjaśniać intencję polskiego rządu, ponieważ dostęp do uchodźców nie byłby możliwy bez zaangażowania – kontynuował Neugebauer. „Mur teraz się wali!” Zgodnie z ich własnymi oświadczeniami, złożyłem odpowiednie żądania z terminem do wtorkowego popołudnia. Jednak nie było reakcji. Prośba Rbb również pozostała jak dotąd bez odpowiedzi.

Od początku roku szlakiem białoruskim do Niemiec przyjechało ponad 4500 osób. Według Komendy Policji Federalnej w Berlinie pochodzą głównie z Iraku, Syrii, Jemenu i Iranu. Szczególnie od sierpnia aktywność migracyjna na polskiej granicy znacznie wzrosła.

Transmisja: Antena Brandenburg, 9 listopada 2021, godz.

Nadesłane przez Tony’ego Schoenberga


Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.