Polska widzi niebezpieczny trend dla migrantów

„Wśród migrantów, którzy przybyli na Białoruś w ostatnich dniach, aby przedostać się na Zachód, są Afgańczycy.„Wielu z nich ma wieloletnie związki z terytorium Rosji” – napisał na portalu społecznościowym Twitter.

Według niego „niektórzy z nich brali udział w rosyjskich szkoleniach wojskowych i mogą mieć doświadczenie bojowe”.

„Po przybyciu na Białoruś próbują nielegalnie przekroczyć polską granicę” – powiedział.

Rzecznik służb specjalnych dodał też zdjęcie Muhammada M., zatrzymanego we wrześniu w Polsce. Łapie młodego mężczyznę w wojskowym mundurze z afgańską flagą, szelkami kadetów i rosyjskim słownikiem w rękach.

„Przeszedł także rosyjskie szkolenie wojskowe, po czym wjechał do Polski nielegalnie” – powiedział Zaryn.

Prezydent RP Andrzej Duda nie wyklucza szlaku migracyjnego z Afganistanu przez Rosję do Europy.

Powiedział to w poniedziałek na konferencji prasowej w Budapeszcie, w której uczestniczyli także jego koledzy z Grupy Wyszehradzkiej, w odpowiedzi na pytanie dziennikarzy o taką potencjalną trasę.

„Jest takie niebezpieczeństwo” – powiedział polski przywódca. „Możemy stanąć w obliczu sytuacji, w której Afgańczycy przekroczą granice lądowe przez Rosję. Mam nadzieję, że taka sytuacja nie będzie miała miejsca” – dodał Duda, wyrażając nadzieję, że rosyjskie władze „nie dopuszczą do takiej sytuacji kryzysowej”.

„Jednak takie zagrożenie jest bardzo realne” – powiedział polski szef państwa.

Komentując kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej, Duda przypomniał, że wydarzenia zostały zaplanowane przez reżim białoruski.

„Imigranci, którzy podróżowali tam i kilkakrotnie szturmowali polską granicę w ostatnich tygodniach, przylatywali na Białoruś samolotami” – powiedział. „Przyjechali legalnie, mają status turystów”.

Unia Europejska oskarża białoruskiego przywódcę Aleksandra Łukaszenkę, często nazywanego ostatnim dyktatorem Europy, o celowe odstraszanie ludzi z obszarów kryzysowych, takich jak Irak, i spychanie ich do granicy UE. Migranci wielokrotnie skarżyli się również na złe traktowanie białoruskich urzędników.

Sytuację na granicy białorusko-polskiej skomplikowało w tym miesiącu zgromadzenie kilku tysięcy migrantów z Bliskiego Wschodu po polskiej stronie granicy w celu wjazdu do UE. Polscy urzędnicy określają sytuację jako najtrudniejszy moment od początku kryzysu granicznego.

W ostatnich miesiącach Łotwa, Polska i Litwa odnotowały znaczny wzrost napływu nielegalnych migrantów próbujących przedostać się na terytorium UE przez Białoruś. Wspólnota obwinia Białoruś o chaos na granicy, która nie dopuszcza już migrantów z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki, które nie weszły do ​​Unii Europejskiej.

Państwa bałtyckie oskarżają reżim w Mińsku o organizowanie przepływów migracyjnych i określają to jako agresję hybrydową. Stanowisko to podziela Komisja Europejska.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.