Prawa w UE: zgódź się nie zgadzać

Stan: 27.12.2021 05:31

Europejskie partie prawicowe nawiązują kontakty ponadnarodowe, ale stają w obliczu konfliktu interesów. AfD jest odsunięta na margines – także z powodu wewnętrznych różnic partyjnych.

Andrea Becker, rbb i Silvia Stöber, tagesschau.de

Warszawa, początek grudnia. W stolicy Polski spotykają się posłowie dziesięciu europejskich partii prawicowych. Rządząca polska partia PiS zaprosiła na „Szczyt Warszawski”. Najwybitniejszymi gośćmi są Marine Le Pen z Francji i premier Węgier Viktor Orbán. FPÖ wysłała swojego wiceprzewodniczącego. Prezes partii VOX przyjechał z Hiszpanii.

Ich cel: strategiczne dyskusje na temat przyszłości UE i ewentualnego połączenia w grupę w Parlamencie Europejskim. Rezultat: niejasna deklaracja intencji w sprawie przyszłych spotkań i ewentualnych wspólnych głosowań w Parlamencie Europejskim. Włoskie partie prawicowe Lega Salvini i Fratelli d’Italia odwołały ten projekt. AfD nawet nie została zaproszona.

Dwie frakcje w Parlamencie Europejskim

„Szczyt Warszawski” nie był pierwszą próbą zbudowania ponadnarodowego sojuszu partii nacjonalistycznych. W Parlamencie Europejskim dzielą się na dwie frakcje, frakcję EKR – zdominowaną przez PiS – oraz frakcję ID, która obecnie składa się prawie wyłącznie z prawicowych partii opozycyjnych. Tutaj Lega i National Rally of Le Pens są równie silne. AfD i FPÖ są również członkami grupy parlamentarnej ID. Rządząca na Węgrzech partia Fidesz pod rządami Orbána nie jest zarejestrowana i stara się o nową siedzibę w Parlamencie Europejskim.

Oprócz wspólnych stanowisk, np. w sprawie polityki migracyjnej, polityki rodzinnej i odrzucenia liberalnych podstawowych wartości, prawicowe partie konserwatywne i prawicowe partie ekstremistyczne mają wiele różnic. Wpływa to na politykę gospodarczą, ale także relacje z Rosją. Le Pen, na przykład, powiedział polskiej gazecie, że Ukraina jest częścią rosyjskiej strefy wpływów – ze stanowiskiem, z którym Polska i PiS w szczególności zasadniczo się nie zgadzają. Co więcej, silne osobowości, takie jak Le Pen i Orban, mają trudności z podporządkowaniem się sobie nawzajem.

PiS zacieśnia sprzeciw wobec Niemiec

Z kolei relacje PiS z Niemcami ilustrują, że polityka nacjonalistyczna rozdziela partie w Europie, zamiast je jednoczyć. Wiceprzewodniczący PiS Antoni Macierewicz chciał, aby „warszawski szczyt” był rozumiany jako spotkanie skierowane także przeciwko „niemieckiej hegemonii” w UE.

To może wyjaśniać, dlaczego AfD nie została zaproszona. Kwestia ARD-Politimagazins kontrasty i tagesschau.de Polityk PiS i współprzewodniczący frakcji parlamentarnej EKR Ryszard Legutko pozostawił powody bez odpowiedzi.

Nie brakuje wysiłków posłów AfD, by zadowolić PiS. Wyglądacie na zagorzałych zwolenników Polski w procedurze praworządności wszczętej przez Komisję Europejską przeciwko rządowi w Warszawie. W rozmowach z anglojęzycznym kanałem TVP World, powiązanym z PiS, popierają stanowiska PiS.

Zawiadomienie o współpracy

W raporcie, który… kontrasty oraz tagesschau.de jest dostępny, AfD zbadała możliwości współpracy. Ekspert dochodzi do wniosku, że – podobnie jak w przypadku Le Pena – problemem jest prorosyjskie stanowisko AfD, spotęgowane poparciem dla gazociągu Nord Stream 2. Tu jednak lider partii i europoseł Jörg Meuthen zaprzecza. Zapytany, napisał, że projekt Nord Stream 2 „nie powinien odgrywać żadnej roli w tym kontekście”.

Obcy AfD

AfD zajmuje też marginalną pozycję w grupie ID w Parlamencie Europejskim. Chociaż partia jest członkiem grupy parlamentarnej, nie należy do sojuszu zrzeszonych europejskich partii „Tożsamość i Demokracja”.

Decyzja kwietniowej konferencji AfD o dążeniu do wyjścia nie tylko z euro, ale także z UE wywołała irytację nawet wśród partii prawicowych krytycznych wobec UE. Na zjeździe partii w Dreźnie użyto argumentów w rodzaju: „Bo Unia musi umrzeć, jeśli Niemcy chcą żyć”.

Lega i National Rally jakiś czas temu porzuciły swoje marzenia o wyjściu. Chociaż złagodzili swoją retorykę, ton AfD staje się coraz bardziej ostry. Meuthen ostrzegł również, że decyzja o wyjściu może zagrozić możliwościom sojuszu AfD. Na życzenie od kontrasty oraz tagesschau.de ponownie nazwał decyzję „lekkomyślną”.

Sprzeczna polityka zagraniczna

Choć dni Meuthena jako szefa AfD są policzone, partia ma niejasną politykę zagraniczną. W weekend wszech czasów „Szczytu Warszawskiego” Steffen Kotré, członek niemieckiego Bundestagu, udał się do stolicy Polski z państwowego stowarzyszenia AfD z Brandenburgii, podejrzany o bycie prawicowymi ekstremistami – aby „zbadać możliwości współpraca” z przedstawicielami sojuszu Konfederacja i innych prawicowych partii europejskich. Wybory parlamentarne w Polsce.

W AfD panuje niezadowolenie z Kotrégo. Według informacji z kontrasty oraz tagesschau.de w biurze klubu usiłowano udzielić mu nagany. Osoby zaangażowane odmówiły komentarza, gdy zostały o to poproszone. Według Meuthena te kontakty odbywały się bez konsultacji z kierownictwem partii. Należy je odrzucić. Kotré postępuje jednak inaczej: w połowie grudnia zorganizował wspólną transgraniczną demonstrację z Konfederacją.

Przy innych okazjach, takich jak wybory do Dumy w Rosji, posłowie AfD byli tam z własnej inicjatywy, a czasem wbrew woli swoich frakcji jako obserwatorów. Inni zawstydzają swoją partię przyjaznym zachowaniem wobec Chin lub sprzecznymi stanowiskami w sporach politycznych. Widoczny brak profesjonalizmu w polityce zagranicznej oraz pozycja Niemiec jako przeciwnika partii nacjonalistycznych zmniejszają atrakcyjność AfD w Europie. Ale inne partie również walczą o wzajemne odnalezienie się, co utrudnia stabilne sojusze.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.