Prezydent Federalny Frank-Walter Steinmeier na Litwie

SOd zeszłego tygodnia „podstawowe napięcie” wśród żołnierzy Bundeswehry w Rukli na Litwie jest „nieco wyższe”, powiedział podpułkownik Daniel Andrä, dowódca batalionu „Wzmocniona wysunięta obecność” Bundeswehry NATO na Litwie. Na Litwie wzrosło napięcie i niepewność z powodu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Dlatego prezydent federalny Frank-Walter Steinmeier udał się w czwartek do kraju w krótkim czasie, aby wraz z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą odwiedzić żołnierzy Bundeswehry w Rukli.

Biuletyn FAZ Ukraina

Codziennie o 12:00

ZIDENTYFIKOWAĆ




Wizyta ma być „wyrazem solidarności i wsparcia”, powiedział Steinmeier. Razem z litewskim prezydentem Gitanasem Nausedą potwierdził, że Niemcy twardo trzymają się swoich sojuszników na Wschodzie. Obaj prezydenci podkreślili wagę jedności Zachodu w tej sytuacji. Gdy obaj prezydenci zjawiają się w Rukli, nic nie wskazuje na irytację i nieufność, jakie polityka rosyjska RFN często w przeszłości budziła, zwłaszcza po wypowiedziach Steinmeiera. Nauseda dziękuje Niemcom za „historyczną decyzję” pomocy Ukrainie w broni, a Steinmeier potępia agresję Putina w kategoriach równie kategorycznych jak Litwin.

Wizyta w Scholz

Tylko raz okazuje się, że zaledwie tydzień temu harmonia nie była tak pełna. To wtedy Nauseda został poproszony o spotkanie z premierem Polski Mateuszem Morawieckim u kanclerza Olafa Scholza (SPD) w minioną sobotę – dzień przed ogłoszeniem przez Scholza w Bundestagu zmiany kursu polityki obronnej, z jaką Niemcy przygotowywały wojnę w Ukraina zareagowała.

W mediach litewskich, polskich i ukraińskich wyjazd ten był rozumiany jako próba opamiętania Niemców. W tym momencie na twarzy Nausedy pojawia się krótki uśmiech. Potem milczy przez chwilę, po czym mówi: „Zachodni politycy słyszą, co mówimy, ponieważ naszym przeznaczeniem jest mieć tych trudnych sąsiadów. Wniosek jest następujący: do niedawna było inaczej. W ostatnich latach politycy krajów bałtyckich często mieli poczucie, że ich ostrzeżenia o agresywności reżimu Putina nie są traktowane poważnie w stolicach Europy Zachodniej.

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier (z lewej) podczas wizyty w bazie wojskowej na Litwie – Bundeswehra przeniosła tam ostatnio więcej żołnierzy.


Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier (z lewej) podczas wizyty w bazie wojskowej na Litwie – Bundeswehra przeniosła tam ostatnio więcej żołnierzy.
:


Kompilacja: AP

Litwa jest teraz również narażona na nową niebezpieczną sytuację, ponieważ Rosja bardzo się do niej zbliżyła w ramach przygotowań do ataku na Ukrainę: rosyjskie wojska prawdopodobnie obecnie stacjonują na stałe również w sąsiedniej Białorusi, której granica znajduje się nieco ponad 40 km od stolica. Wilno jest nieobecne.

Po spotkaniach ze Steinmeierem w Wilnie i Rukli prezydent Litwy Gitanas Nauseda wyraził więc jasne poglądy na temat potrzeb jego kraju – nie tylko większej liczby żołnierzy, ale także jakościowej zmiany. Bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej państw bałtyckich, zapewniane z kolei przez główne państwa sojuszu od czasu przystąpienia trzech państw do NATO w 2004 roku, musi przejść od „policji powietrznej” do pełnoprawnego systemu obrony powietrznej.

Utworzona w 2016 roku stała obecność żołnierzy NATO w krajach bałtyckich i w Polsce była odpowiedzią na aneksję Krymu przez Rosję i wybuch wojny w Donbasie. „Liwini są szczęśliwi i wdzięczni, że tu jesteśmy i my też to czujemy” – mówi ppłk Andrä. Było to prawdą, zanim wojska rosyjskie zaatakowały całą Ukrainę, a teraz jest jeszcze bardziej prawdziwe. Jeszcze przed atakiem jednostka została wzmocniona przez 350 żołnierzy Bundeswehry w połowie lutego. Zamiast około 1200 żołnierzy z sześciu państw członkowskich NATO, w Rukli służy obecnie około 1600 mężczyzn i kobiet.

Howell Nelson

„Typowy komunikator. Irytująco skromny fan Twittera. Miłośnik zombie. Subtelnie czarujący fanatyk sieci. Gracz. Profesjonalny entuzjasta piwa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.